Jest jesień. Kolorowa, złocista, trochę szara. Kapryśna. Właśnie
ona natchnęła mnie, żeby zrobić jesienne naleśniki. Skąd taka nazwa?
Bo jesień to czas kasztanów. Dlatego naleśniki zrobiłam z mąki z kasztanów jadalnych. Mam
nadzieję, że wygląd moich naleśników przypadnie Wam do gustu, bo o smaku mogę jedynie
zapewnić, że warto je było zrobić
Składniki na 6 szt. naleśników:
200 g mąki z kasztanów jadalnych (przesiałam)
150 ml ciepłego mleka
150 ml ciepłego mleka
150 ml wody mineralnej
gazowanej
2 jajka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
szczypta soli
Ponadto:
250 g serka mascarpone
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
dowolny dżem owocowy np. brzoskwiniowy
Dodatkowo:
masło klarowane do pieczenia
naleśników
Wykonanie:
Składniki na ciasto naleśnikowe
przełożyłam do miski miksera i dokładnie zmiksowałam.
Na patelni rozgrzałam odrobinę
masła klarowanego i wylewałam niewielką ilość ciasta. Usmażyłam bardzo cieniutkie naleśniki.
Naleśniki z mąki kasztanowej mają
ciemniejszy kolor niż te, które są zrobione z mąki pszennej. Ponadto są bardzo delikatne, pachną i smakują jak
mieszanka orzechów pekan i czekolady.
Serek mascarpone utarłam z ekstraktem
waniliowym i rozsmarowałam cienką warstwę na każdym naleśniku.
Dżem nałożyłam na połowę naleśnika
i zwinęłam w trójkąt.