Zdecydowałam się na zrobienie
tego likieru, ponieważ zasmakował mi u mojej koleżanki. Dawno nie robiłam
żadnego likieru. Pomyślałam, czemu nie zrobić czegoś wyjątkowego w smaku. Tak
więc oto stoi przed Wami moja „kajmakówka”...
Składniki:
puszka 510 g „Masy krówkowej - Kajmak” (gostyńska)
500 ml spirytusu 95 %
500 ml mleka skondensowanego zagęszczonego
(w kartoniku 7,5%)
3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
200 ml gorącej wody
Wykonanie:
Do rondla z grubym dnem wlałam
mleko, włożyłam masę kajmakową i wstawiłam na gaz. Mieszałam, żeby kajmak się rozpuścił i połączył z mlekiem.
Kawę zalałam gorącą wodą,
wymieszałam i wlałam do rondla z masą mleczno-kajmakową.
Zostawiłam na małym gazie, żeby całość się dobrze zagrzała. Po chwili zdjęłam rondel z gazu i masę przecedziłam przez gęste sitko. Łyżką przetarłam pozostałość, która osadziła się na sitku. Zostawiłam do wystudzenia.
Zostawiłam na małym gazie, żeby całość się dobrze zagrzała. Po chwili zdjęłam rondel z gazu i masę przecedziłam przez gęste sitko. Łyżką przetarłam pozostałość, która osadziła się na sitku. Zostawiłam do wystudzenia.
Do wystudzonej masy wlewałam
małym strumieniem spirytus nie przerywając mieszania, żeby się wszystkie
składniki dobrze ze sobą połączyły.
Likier kajmakowy gotowy. Wlałam
do wyparzonej butelki. Odstawiłam w chłodne miejsce. Najlepiej na noc. Do spożycia
nadaje się dopiero po kilkunastu godzinach, kiedy się dobrze przegryzie.
Świetnie nadaje się jako
dodatek do deserów, np. lodów i do wypicia w kieliszku. Więc ... Cin...Cin! Krys
Polecam również:
Ajerkoniak
Likier z kukułek - Kukułkówkę