Dzisiaj właśnie wyświetliła się liczba 200 na moim profilu FB.
200 osób polubiło mój profil, moją kuchnię, moje przepisy. Cieszę się i bardzo Wam za to
Kochani serdecznie dziękuję. Specjalnie na tę okazję prezentuję Wam tort okolicznościowy. Niespełna trzy tygodnie temu na
pierwszą rocznicę mojego bloga upiekłam tort w paski. A dzisiaj na 200
"polubien" na FB mam dla Was tort ... okolicznościowy. Nazwę wymyśliłam dzisiaj i
nie jest przypadkowa, bo to jest to tort na ... specjalne okoliczności, np.
takie jak dzisiaj. Dziękuję Wam Kochani za to, że jesteście i cieszę się, że
lubicie moją kuchnię. Krys
Składniki:
50 dag mąki
8 dag masła
1 jajko + 1 żółtko
½ szklanki cukru
½ szklanki gęstej śmietany
(18%)
płaska łyżeczka sody
Na krem:
1 l kremówki (36%) mocno schłodzonej
500 g serka mascarpone
6 łyżek cukru pudru
2 cytryny
frużelina wiśniowa
3 zagęstniki do śmietany
wiórki kokosowe
5 dag czekolady
Poncz:
sok z 1 cytryny
1 łyżeczka cukru
½ szklanki wody
Wykonanie:
Piekarnik włączyłam na 160° C.
W misce utarłam jajko, żółtko
i cukier, dodałam śmietanę i przesianą mąkę z sodą. Dodałam masło pokrojone w
kosteczkę. Wymieszałam. Przełożyłam na deskę i wyrobiłam na gładkie ciasto.
Podzieliłam na równe 8 części.
Każdą rozwałkowałam na okrągłe cieniutkie placuszki wielkości średnicy
tortownicy (20 cm). Za pomocą wałka przeniosłam na blaszki na papier do
pieczenia i wstawiłam do piekarnika.
Piekłam po 4 sztuki jednocześnie.
Upieczone placki zostawiłam do
wystudzenia.
Śmietanę ubijałam początkowo
na małych obrotach. Z chwilą zwiększania obrotów, pod koniec ubijania dodałam
cukier i małymi partiami sok z cytryny. Żeby śmietany zbyt długo nie ubijać,
serek mascarpone po dodaniu wmieszałam
łopatką, do uzyskania pięknej gładkiej masy.
Krążki tortowe nasączyłam
ponczem. Są twarde i kruche, więc trzeba uważać, żeby nie popękały. Na paterze
układałam kolejno krążki i przekładałam kremem. Na dwóch, dowolnie wybranych
rozłożyłam wiśniową frużelinę. Krem rozsmarowałam na całym torcie łącznie z
bokami.
Tort upieczony specjalnie na
jakąś okazję zawsze się udaje, zawsze smakuje. Mój się udał i smakował.
Mam nadzieję, że chociaż w ten
sposób mogę Wam podziękować za Waszą obecność, za dowody sympatii. Bo to dla
Was ode mnie. Wy też upieczcie taki tort dla Waszych najbliższych, taki
tort...okolicznościowy. Życzę SMACZNEGO! Krys