Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pieczeń wieprzowa ze schabu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pieczeń wieprzowa ze schabu. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 września 2013

Pieczeń wieprzowa ze schabu

Zatęskniłam za moją pieczenią  ze schabu z sosem, który właściwie sam się wytwarza podczas pieczenia. Pieczeń doskonale sprawdza się jako danie na obiad, albo na kolację pokrojona w plastry i podana na półmisku.  Dzisiaj właśnie zrobiłam na obiad wspaniałą, pyszną pieczeń z sosem. Jeśli upieczecie schab wg tego przepisu, z pewnością każde inne mięso uda się Wam znakomicie.

 

Składniki:
1,2 schabu bez kości
2 cebule
1 łyżka smalcu
Vegeta do smaku (klik)
2 łyżeczki kminku
 
Do sosu:
½ łyżki mąki pszennej
pieprz do smaku
 
Wykonanie:
Schab umyłam i osuszyłam ręcznikiem papierowym. W rondlu roztopiłam smalec i na gorący włożyłam mięso. Cebulę pokroiłam w grubą kostkę, wsypałam do rondla i rozłożyłam obok mięsa.

 
 Obracałam mięso, żeby zrumieniło się z każdej strony. Kiedy cebula zaczęła  brązowieć podlałam 2 łyżkami zimnej wody. Zamieszałam. Obróciłam ponownie mięso. Kiedy  podczas pieczenia sos zaczął lekko brązowieć, a mięso ładnie się przypiekło, tworząc rumiano-brązową skórkę, dolałam wodę.  W zależności o wielkości rondla wody można dolać do ½ lub do ¾ wysokości mięsa.
Teraz już czas na dosmaczanie mięsa. Dodałam Vegetę  i kminek (dobry na trawienie  :) ).
 
 

 
Kiedy już sos się zagotował, przykryłam rondel, zmniejszyłam gaz i nastawiłam czas na 1,2 godz. Oczywiście w tym czasie próbowałam sos i pilnowałam, żeby mięso z sosem pomału bulgotało. W czasie gotowania ilość sosu się zredukuje.
Mięso sprawdziłam patyczkiem. Kiedy już było miękkie wyłożyłam na deskę. Pięknie się upiekło.


Jeśli chcecie podać schab w całości z sosem, to po wyjęciu z rondla należy go przykryć  zabezpieczając przed wystudzeniem i zabrać się za doprawienie  sosu.  Natomiast, jeśli chcecie pokroić schab na półmisek i osobno podać sos, to lepiej przestudzić, wówczas łatwiej mięso się kroi.
 
   

Przyprawiłam  sos
Najpierw go zagęściłam. W tym celu wymieszałam pół łyżki mąki i pół szklanki zimnej wody. Roztrzepałam rózgą, żeby nie było grudek i wlałam do gotującego sosu. Wymieszałam sos i przecedziłam przez gęste sito. Przetarłam na sicie pozostałości z cebuli i wypieczonego mięsa i również dodałam do sosu. Doprawiłam do smaku pieprzem.
 
 
 
Mięso pokroiłam w plastry a sos podałam osobno w sosjerce. Tak podany schab zjedliśmy na obiad.

 
 
A tak można również podać na eleganckie przyjęcie dla naszych gości



 
Schab upieczony w ten sposób wyśmienicie smakuje z makaronem, kaszą albo z ziemniakami,  do tego ulubiona surówka.  Obiad smakował wszystkim, a o to przecież  chodziło. Jeśli zdecydujecie się na taki obiad, życzę SMACZNEGO! Krys