Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wątróbka z papryką. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wątróbka z papryką. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 lutego 2016

Wątróbka z papryką

W weekend, kiedy mam więcej czasu przygotowuję śniadanie, które wymaga czasu ale pozwala też celebrować to co smakuje najlepiej. Na takie weekendowe śniadania często robię szakszukę albo właśnie wątróbkę z papryką
 


 
 
 
Składniki :
400 g wątróbki drobiowej
2 średnie cebule
szczypiorek z cebulką
1 czerwona papryka
2 łyżki masła klarowanego
sól
pieprz
odrobina wody
 
  
 
 
 
 
 
Wykonanie:
Wątróbki oczyściłam z błonek i opłukałam.
Cebulę pokroiłam w talarki.
Szczypiorek posiekałam razem z cebulką.
Paprykę pokroiłam w paseczki.
 
 
 
 
 
Na gorącej patelni roztopiłam łyżkę masła. Wrzuciłam cebulę. Podlałam odrobiną wody. Cebula ma się udusić a nie zeszklić.
Lekko posoliłam i oprószyłam pieprzem. Przykryłam przykrywką  i dusiło się 5  minut na małym gazie.
Do cebuli wsypałam pokrojoną paprykę i szczypiorek. Wymieszałam. Jeśli jest zbyt gęste można dolać znów odrobinę wody.
Teraz jest moment, żeby doprawić do smaku solą i pieprzem przed przełożeniem wątróbki, ponieważ wątróbki się nie soli, bo robi się twarda.
 

 W tym czasie na drugiej patelni na dużym gazie roztopiłam pozostałe masło. Włożyłam wątróbki i szybko smażyłam z każdej strony. Zmniejszyłam gaz i przykryłam przykrywką. Trzeba sprawdzać podczas smażenia, żeby się lekko zrumieniły.
Dobrze jest sprawdzić patyczkiem, wkłuwając w wątróbkę i jeśli nie wypływa z niej krew, to znak że już są usmażone.
Dobrze wysmażona wątróbka, która smakuje mi najbardziej to taka, która jest usmażona na wierzchu, miękka w  środku i nie wypływa z niej krew.
Na patelnię z wątróbką przełożyłam cebulę z papryką. Wymieszałam i dusiłam jeszcze ok. 2 minuty pod przykryciem.
 

Zdjęłam z gazu i od razu podałam jeszcze gorące. Najbardziej smakują ze świeżym pieczywem.

 


 
Myślę, że skusicie się i zrobicie dla siebie i swoich najbliższych taką wątróbkę. Jest wspaniała. Przekonajcie się... A ja  życzę SMACZNEGO! Krys
 
Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz...