Nie wystarczy upiec kurczaka w
panierce lub bez, żeby obiad smakował. Teraz trzeba więcej fantazji, albo
sugestii naszych gości, żeby połączyć smaki, odpowiednio doprawić i pięknie
podać... Tak podany obiad smakuje wyjątkowo i chyba ... wszystkim
Składniki na marynatę:
1 kurczak (1,2 – 1,5 kg)
3 łyżki oliwy
1 płaska łyżeczka słodkiej
papryki
1 łyżeczka suszonego oregano
1 gałązka rozmarynu
1 łyżka wyciśniętego soku z
cytryny
sól morska
pieprz świeżo zmielony
Zrobiłam marynatę
Wymieszałam wszystkie
składniki dodałam posiekane listki rozmarynu. Wymieszałam i dodałam odrobinę
wody. Marynatą natarłam umytego, osuszonego kurczaka. Przełożyłam do lodówki na
kilka godzin (najmniej na godzinę).
Pozostałe składniki:
kurczak z marynaty
kilka zielonych oliwek
1 cytryna (wyszorowana,
sparzona)
kilka gałązek tymianku
5 średniej wielkości
ziemniaków
1 bakłażan
papryka czerwona
papryka żółta
1 cebula
kilka (7-8) ząbków czosnku
sól i pieprz do smaku
Po wyjęciu kurczaka z
lodówki....
Piekarnik włączyłam na 220 °C.
Cytrynę przekroiłam na połowę
i wraz z gałązkami tymianku włożyłam do wnętrza kurczaka.
Kurczaka położyłam na posmarowanej
olejem brytfannie i wstawiłam do piekarnika.
Zostawiłam do czasu aż zarumieniła
się skórka (około 30- 35 minut)
Cebule pokroiłam w plasterki.
Z obu papryk wycięłam gniazda nasienne i każdą przekroiłam na ćwiartki.
Czosnek obrałam.
Bakłażana pokroiłam wzdłuż na
plastry o grubości 1,3 cm, posoliłam i po około 20 minutach spłukałam pod
bieżącą wodą. A następnie pokroiłam w kostkę.
Ziemniaki ugotowałam w
mundurkach na miękko i kiedy wystygły
obrałam ze skórki.
Wyjęłam kurczaka z piekarnika,
polałam wytworzonym sosem. Wokół kurczaka rozłożyłam ziemniaki. Kurczaka
polałam łyżką oleju i wstawiłam ponownie do piekarnika na około 20 minut.
Po tym czasie formę z
kurczakiem wyjęłam i obok ziemniaków rozłożyłam paprykę i bakłażana. Dodałam
oliwki i czosnek.
Całość oprószyłam świeżo
zmielonym pieprzem, obłożyłam listkami tymianku i polałam sosem wytworzonym z
pieczenia. Wstawiłam do piekarnika na około 30 minut. W połowie pieczenia mięso
obróciłam na drugą stronę i wszystko polałam wytworzonym sosem.
Po upieczeniu sprawdziłam czy
kurczak jest upieczony. Jeśli po wbiciu noża w najgrubsze miejsce kurczaka
wycieka przeźroczysty sok to znak, że kurczak jest upieczony, jeśli sok jest
różowy, koniecznie trzeba włożyć kurczaka do dopieczenia, aż mięso będzie
miękkie.
Kurczaka przełożyłam na deskę,
wyjęłam z niego cytrynę i wyrzuciłam, a kurczaka podzieliłam na porcje. Ułożyłam na półmisku i
obłożyłam warzywami, które się z nim piekły.
Taka wersja kurczaka po śródziemnomorsku również zadowoliła naszych gości. Może i Wy się skusicie? Zapewniam, że warto i życzę SMACZNEGO! Krys
Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz...