niedziela, 12 lutego 2017

Ekspresowe pączki z serkiem mascarpone i ... trochę wyjaśnienia

Idealne pączki dla zapracowanych. Doskonałe dla łasuchów. Czyli... dla każdego. Zbliża się najbardziej słodkie święto, czyli Tłusty Czwartek. Mam nadzieję, że skorzystacie z tego szybkiego przepisu i dołączycie te pączki do pozostałych, które znajdziecie na moim blogu w zakładce Tłusty Czwartek.

A teraz chcę się usprawiedliwić dlaczego tak długo mnie nie było.
Otóż miesiąc temu przeszłam operację kolana. Rehabilitacja ma potrwać 6 tygodni. Tak więc ćwiczę i się rehalibiltuję, żeby nie zaprzepaścić tego co doktor poprawił.

W dziesiątym dniu po mojej operacji odszedł mój ukochany Tato. Świat mi się zawalił. Gdyby nie moja rodzina nie poradziłabym sobie. W tej chwili zaczynam sobie wszystko układać inaczej. Mimo, że mój Tatko był wiekowy, bo przeżył 91 lat, był zawsze zdrowy, samodzielny z doskonałą pamięcią i poczuciem humoru. Myśleliśmy, że jest długowieczny do nieskończoności.... Ale niestety na każdego przychodzi czas odejścia i wtedy pada pytanie... dlaczego? Nigdy na nie ma dobrej odpowiedzi. Cieszę się z jednego, że był otoczony najbliższą rodziną i zapewnieniem, że jest przez nas bardzo kochany. Taki pozostanie w naszej pamięci....

Teraz muszę powrócić do moich spraw, do moich pasji, do tego co lubię robić. Będę pisać, gotować i piec na razie pomału, ponieważ muszę jeszcze oszczędzać kolano.
Tak więc na początek wracam do Was z pysznymi pączkami...  




Składniki:
200 g mąki pszennej tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli (1/4 łyżeczki)
250 g serka mascarpone (użyłam Piątnicy)
2 jajka
1 żółtko
50 g (3 łyżki) cukru
2 łyżeczki ekstraktu cytrynowego 
1 łyżeczka spirytusu, lub wódki lub octu

Ponadto:
olej do smażenia
cukier puder do posypania pączków

Wykonanie:
Do misy miksera przełożyłam jajka,  żółtko i cukier. Zmiksowałam.
Nie przerywając miksowania do ubitych jajek dodawałam partiami serek mascarpone.
Dalej ubijałam do uzyskania gładkiej konsystencji.


Do masy jajeczno-serowej wsypałam mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i solą, dodałam ekstrakt cytrynowy i spirytus. Wszystko dokładnie wymieszałam.


W rondlu rozgrzałam olej.
Masę nabierałam na łyżeczkę i za pomocą noża zsuwałam ją na gorący tłuszcz.


Pączusie smażyłam z obu stron a potem wykładałam na tacę z ręcznikiem papierowym, żeby odsączyć z nadmiaru tłuszczu.
Gotowe pączki przełożyłam do miseczki, upudrowałam cukrem pudrem i...


Już można było się nimi zajadać.





Mają chrupiącą skórkę, są wyjątkowo delikatne, wyjątkowo puszyste w środku... po prostu pyszne. Polecam nie tylko na tłusty czwartek i życzę SMACZNEGO! Krys


Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz...




64 komentarze:

  1. Bardzo Tobie współczuję i ślę wyrazy współczucia.
    I masę zdrowia.
    I samych pysznych chwil przed Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pączki pyszności i choć nie jadam ale w Tłusty Czwartek chyba się skuszę.
    Krysiu kochana, dobrze, że już wszystko sobie układasz, że kolano coraz lepiej a śmierci nigdy nie da się zrozumieć, dlaczego tak jest. Zawsze jest "za wcześnie".
    Kuruj się rehabilituj, nie przemęczaj się. Cieszy mnie niezmiernie, że znów jesteś i że to złe jest już za Tobą. Buziaki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, dziękuję bardzo za słowa wsparcia. Cieszę się, że jesteś ze mną ... :)

      Usuń
  3. Pączusie wyglądają pysznie, aż ma się ochotę wyciągnąć rękę i porwać chociaż jednego. :-)
    Szczere wyrazy współczucia z powodu śmierci Taty. :-(
    Dużo zdrówka i szybkiego powrotu do sił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi. Dziękuję za te ciepłe słowa :)

      Usuń
  4. Krysiu niestety nieszczęścia zawsze chodzą parami i miejmy tylko nadzieję że swój limit wyczerpałaś, a kolano będzie służyć jeszcze wiele lat.
    Przyjmij moje najszczersze wyrazy współczucia, zawsze jest nam ciężko gdy odchodzą od nas najbliżsi.

    Przepis świetny i bardzo na czasie, u mnie dzisiaj też będą pączki- co prawda inne, ale jest karnawał to i są pączki;)
    Pozdrawiam serdecznie i dużo zdrówka życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nic nie wiedziałam. Cierpliwie czekałam, kiedy Pani znów wróci. Pani Krysiu, wyrazy współczucia z powodu straty Tatusia.
    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia :)
    Te pączusie zrobię zaraz, bo i tak miałam zrobić coś słodkiego. A tu fajny przepis bo nie ma drożdży (których akurat nie mam w lodówce).
    Pozdrawiam, wierna czytelniczka Anita:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Krysiu serdecznie Ci współczuję. Niestety wszyscy kiedyś odejdziemy. Życzę Ci zdrowia i udanej rehabilitacji, bo wszystko zależy teraz od niej. Pączków nie jadam i specjalnie za nimi nie przepadam. Wolę faworki. Może kiedyś i na nie umieścisz tu przepis. Tulę Cię do serca i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, dziękuję za te ciepłe słowa:)
      Kochana, przepis na faworki jest w zakładce TŁUSTY CZWARTEK.
      Serdecznie Cię pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Żal kiedy pozostajemy tutaj a najbliżsi odchodzą. Bardzo współczuję.
    Cieszę się że znalazłaś i czas i siły, że wrócić do blogowania. Życzę dużo zdrowia i rehabilitacji z sukcesem.
    A za przepis pięknie dziękuję, bo pączki uwielbiam. Nie tylko w "tłusty czwartek:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za te ciepłe słowa:)

      Usuń
  8. Bardzo ci współczuję i życzę abyś przeszła ten smutny czas:) Też się czasem boję, jak to będzie, kiedy moi rodzice odejdą. Niestety nikt nie jest wieczny, dlatego trzeba cieszyć się każdym dniem. Pączusie znam, robię z dodatkiem twarogu. Pyszne są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo pomagają mi takie słowa wsparcia. Dziękuję :) Takie chwile są ciężkie, ale trzeba jakoś przez to przejść :)

      Usuń
  9. Witaj Krysiu, mogę sobie wyobrazić przez co przechodzisz :(((, nie ma na to słów pociechy, aby potrafić z tym żyć i i ść dalej potrzeba czasu i wsparcia, fajnie, że znów jesteś z pysznościami, ściiiiskam bardzo mocno ! :-***********

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, wielkie dzięki za te słowa wsparcia :)

      Usuń
  10. Kochana Krysiu, życzę Ci dużo siły i spokoju.. Ogromne wyrazy współczucia!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj tak, nigdy nie ma dobrej odpowiedzi na pytanie dlaczego nasi bliscy, tak wspaniali i kochani - odchodzą. Doskonale pamiętam jak mój wiekowy dziadziu zmarł. Do dziś z rodzinką go wspominamy. Zawsze ciepło, zawsze pięknie, bo to był niesamowity człowiek. Jednak zawsze też w sercu jest żal, że go nie ma, że najmłodsze dzieciaczki nie zdążyły go poznać.
    Kochana Krysiu, wiele się ostatnio wydarzyło w Twoim życiu. Mam nadzieję, że przyjdziesz do siebie.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i przesyłam najlepsze życzonka na Ciebie, mimo wszystko. Jakoś się musi ułożyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu za te ciepłe słowa:) Muszę pomału wracać do zdrowia i rzeczywistości. Pozdrawiam Cię :)

      Usuń
  12. Przyjmij Krysiu szczere wyrazy współczucia, ale tęsknotę będziesz już zawsze nosić w sercu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, dziękuję, dziękuję... Buziaki :)

      Usuń
  13. Kochana wyrazy współczucia, odejście bliskiej osoby zawsze jest bardzo bolesne. Teraz zadbaj o swoje zdrowie i dbaj o kolano, na spokojnie i powoli wracaj do swoich obowiązków i przyjemności. Życzę ci kochana dużo sił i spokoju i przesyłam uściski. A pączusie pyszne :-) i cieszę się, że już jesteś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marzenko, dziękuję za te ciepłe słowa :)

      Usuń
  14. Krysiu życzę Ci dużo zdrowia i siły oraz przesyłam wyrazy współczucia z powodu straty taty. Znam ten ból nie tak dawno sama przez to przechodziłam, gdy odeszła moja mama ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Tobie też potrzebne są słowa otuchy. Współczuję Ci również. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

      Usuń
  15. Witaj Krysiu. Bardzo Ci współczuję z powodu śmierci Taty i życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
    Blog jest jak dziecko. Cieszy, czasem wkurza, wymaga poświęcenia i pracy. Mam nadzieję, że choć odrobinę ukoi ból z jakim musisz się zmierzyć.
    Pozdrawiam Krysiu cieplutko. Trzymaj się kochana, masz w nas choć wirtualne oparcie. :)
    Danusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Dziękuję serdecznie za te słowa wsparcia :)

      Usuń
  16. Witaj krysiu brakowa cie na społecznosci twoich przepisów ale zdrówko wazniejsze życzę dużo zdrowia / a z powodu tatusia szczere kondolencje współczuje ci i wiem jak to jest stracic tate pączki napewno spróbuje zapraszam na blog miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo dziękuję za ten ciepły komentarz i te słowa :)

      Usuń
  17. Krysiu wydaje mi się że nie ma napisane ile dać cukru do pączków jeszcze raz zdrówka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj. Oczywiście umknęło mi. Już uzupełniłam :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Życzę dużo zdrowia i bardzo współczuję straty taty.

    A na tak pyszne pączki to się wpraszam:)
    Iza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) A na pączki zapraszam :)

      Usuń
  19. krysiu dzisiaj robie te pączki dam znać jak wyszły będę musiała zmodyfikować przepis bo w składnikach niema podane ale tym sie nie przejmuj jeszcze raz bardzo się ciesze że już wróciłaś

    OdpowiedzUsuń
  20. Życzę Ci Krysiu dużo zdrowia i bardzo współczuję straty taty.
    Pączki bardzo apetyczne, jak zawsze mistrzostwo. Z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko, dziękuję za ten miły komentarz i ciepłe słowa :)

      Usuń
  21. Witaj Krysiu! Bardzo dobrze, ze pozwolilas sobie na "chwile" wytchnienia od internetu. Takie sytuacje, jak opracje, wymagaja ciszy, odpoczynku i spokoju. Sama bylam operowana w styczniu i wiem, jak dlugo musialam do siebie dochodzic. Tobie przytrafilo sie jeszcze dodatkowo pozegnanie ukochanego taty, co rowniez wymaga sporo czasu na przepracowanie ogromnego bolu i cierpienia. Do tego potrzeba duzo, duzo ciszy i wiele, wiele spokoju...Bardzo Dobrze Cie, droga Krysiu rozumie i skladam wyrazy wspolczucia...

    Paczuszkami narobilas mi wielkiej ochoty, a ze mam nawet mascarpone, wiec
    jutro bez wychodzenia z domu zrobie mezowi niespodzianke na Walentynki. Jest wielkim lasuchem, a paczki wrecz uwielbia. Dlatego dziekuje Ci, Kochana Krysiu za ten latwiutki i szybciutki przepis na przepyszne i puszyste paczuszki!!
    Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze szybkiego powrotu do zdrowka i do poprzedniej, sprzed operacja, sprawnosci. Buziaczki:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Elu. Dziękuję za te słowa:) To miłe że jesteś ze mną. To dodaje sił:)
      Cieszę się, że pączki zrobisz. Mam nadzieję, że będą smakować. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

      Usuń
  22. Krysiu wyrazy współczucia :-(
    Dużo zdrówka i szybkiego powrotu do swoich pasji :-)
    Pączusie cudne :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pączki wczoraj zrobiłam są przepszyne

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyrazy współczucia, bardzo mi przykro, życzę wszystkiego dobrego i oczywiście powrotu do gotowania☺ pączki wyglądają cudnie☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za te słowa. Dziękuję... :)

      Usuń
  25. Krysiu, przytulam Cie do serducha, takie odejsacie zawsze boli, zawsze pozostawia pytanie dlaczego? i zawsze brakuje słow pocieszenia. trzymaj się Kochana
    ps: mój mąz mial operację więzadła krzyżowego w listopadzie, ma rehabilitacje nadal, jest jeszcze na zwolnieniu. Duzo zdrówka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mam nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży :)

      Usuń
  26. wyrazy współczucia!
    dobrze, że znów jesteś z nami!

    OdpowiedzUsuń
  27. Krysiu, bardzo Ci współczuję, 91 to piękny wiek, jak ja bym chciała, żeby moja mama takiego wieku dożyła!tak mi jej brakuje... życzę Ci kochana dużo zdrówka, może ci w czymś pomóc? Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Madziu. Bardzo dziękuję. To miłe. Takie słowa otuchy są dla mnie ważne. Buziaki :)

      Usuń
  28. Niestety bliscy odchodzą ale zawsze pozostają w pamięci i sercu. Krysiu bardzo Ci współczuję i życzę abyś szybko wróciła do formy bo czekamy na Twoje przepisy! Uściski

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo mi przykro, przesyłam moc uścisków i dużo ciepłych myśli :*

    OdpowiedzUsuń
  30. Wszyscy wiemy, że dla każdego przychodzi czas odejścia ale kiedy to następuje to ciężko się z tym pogodzić. Pozostaje nosić te osoby w sercu i żyć dalej...

    OdpowiedzUsuń
  31. Współczuję Krysiu! Dla mnie rok też zaczął się bolesną stratą...trudno się pozbierać ale trzeba bo nie jesteśmy w stanie cofnąć czasu. Pozostają tylko wspomnienia. Zdrówka życzę i pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też Tobie współczuję. Każda taka strata jest nieodwracalna. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

      Usuń
  32. Witam serdecznie w ten deszczowy dzień :) Na wstępie życzę Pani duuuużo zdrowia. Moje najszczersze wyrazy współczucia z powodu straty taty ;( Pani blog jest dla mnie inspiracją :) kocham gotować, a z Pani przepisami to przyjemne i proste ;) wcześniej robiłam piernik staropolski na Święta i pierogi ;) wyszyły cudne. Dziś będę robić chruściki, ale z przepisu mojej 96 letniej babuni :) a jutro pączki z Pani przepisu ;) pozdrawiam serdecznie Aleksandra z Kaszub :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za ciepłe słowa.
      Ja też będę wysmażać na jutrzejszy słodki dzień i pączki i faworki.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  33. Współczuję bardzo. Mam nadzieję, że uporasz się ze swoim zdrowiem i smutkiem po stracie na tyle by nadal prezentować nam swoją pasję w tak piękny sposób jak do tej pory. Powodzenia w rehabilitacji :) Pozdrawiamy i ściskamy serdecznie.

    OdpowiedzUsuń