Taką smaczną roladę jadłam u
córki, kiedy pojechaliśmy z wizytą z okazji Dnia Dziecka do naszych wnuczek.
Roladę zrobiła teściowa mojej córki. Tak bardzo nam zasmakowała, że nie byłabym
sobą, gdybym nie przywiozła przepisu
na tę pyszną roladę J. Oczywiście musiałam ją zrobić, a teraz ja dzielę
się tym przepisem z Wami...
1 kg świeżego szpinaku
25-30 dag wędzonego łososia (w plastrach)
25-30 dag wędzonego łososia (w plastrach)
5 jajek
15 dag ulubionego sera żółtego
w kawałku
2 opakowania białego serka
ziołowego (ja użyłam Almette po 100 g)
1 cytryna
sól
pieprz
Wykonanie:
Szpinak umyłam, odsączyłam z
wody, odcięłam ogonki, lekko posiekałam i włożyłam do garnka i dusiłam około
12 minut na łyżce masła. Kiedy już
zmniejszył swoją objętość o połowę doprawiłam solą i pieprzem i
odłożyłam do przestudzenia.
Piekarnik nastawiłam na 200 °C
(g/d).
Blaszkę do pieczenia wyłożyłam
papierem (29x34 cm).
Żółty ser starłam na tarce
jarzynowej o średnich oczkach.
Oddzieliłam żółtka od białek. Z
białek ubiłam pianę z odrobiną soli. Żółtka wymieszałam z przestudzonym
szpinakiem, dodałam żółty ser i pianę z białek. Wymieszałam. Masę wyłożyłam na
blaszkę. Wygładziłam powierzchnię i wstawiłam do piekarnika na 10 15 minut.
Temperaturę zmniejszyłam do 150 °C.
Kiedy brzegi ciasta zarumieniły
się na złoty kolor wyjęłam blaszkę z piekarnika. Odstawiłam, żeby wystygło.
Na wystudzonym cieście
rozsmarowałam ziołowy serek, rozłożyłam płaty łososia. Skropiłam sokiem z
cytryny. Delikatnie, ale ściśle zwinęłam
roladę i wstawiłam do lodówki na całą noc.