Wydawałoby się, że zrobić
mizerię z ogórków to żadna sztuka. A jednak, mogłabym na ten temat polemizować.
Otóż zdarzyło mi się jeść poza domem obiad i jako dodatek wybrałam właśnie
mizerię. Jakże się rozczarowałam nieciekawym smakiem tej mizerii. Zrobiona
jakoś inaczej niż ja robię.
Dlatego pomyślałam, że zrobię
taki post z przepisem na zwykłą/niezwykłą mizerię z ogórków do obiadu. A Wy jak
robicie? Może macie jakieś swoje dobre rady na wspaniałą mizerię?
Składniki:
1 ogórek (ok. 320 g)
250 ml zimnej,
przegotowanej wody
1 łyżeczka soli
2 łyżeczki octu 10%
4 łyżeczki cukru
pieprz świeżo zmielony
200 g śmietany kremowej (min.
12%)
posiekany koperek
Wykonanie:
Ogórka, po obraniu pokroiłam w
cienkie plasterki.
Wymieszałam wodę z solą, 3 łyżeczkami
cukru, szczyptą pieprzu i octem. Kiedy
już cukier i sól się rozpuściły, zalewę wlałam do ogórków. Zamieszałam i
odstawiłam na 30 minut.
Ogórki wyjęłam z zalewy, ale
nie odciskałam z nadmiaru płynu. Przełożyłam do salaterki.
Do śmietany dodałam pozostałą 1 łyżeczkę cukru, wymieszałam i zalałam nią
ogórki. Na wierzchu obsypałam posiekanym
koperkiem.
Mizeria gotowa.