Do dzisiejszego dania wybrałam makaron, który podobny jest do penne, ale
nie jest ścięty ukośnie i ma większą średnicę.
Rigatoni po włosku znaczy... pasiasty.
Ale nie ważne z jakim makaronem podacie sos, który powstał z połączenia
sera pleśniowego, śmietany z dodatkiem brokułów. To wyszło całkiem smaczne
danie...
Składniki:
200 g makaronu rigatoni
1 brokuł
2 łyżki oliwy
1 cebula
100 ml białego wina
200 ml śmietany
½ łyżeczki ostrej papryki
150 g sera gorgonzola
2 łyżki płatków migdałowych
Wykonanie:
Makaron ugotowałam al dente (wg instrukcji na opakowaniu) w osolonej
wodzie z dodatkiem 1 łyżeczki oliwy. Po
odcedzeniu przełożyłam z powrotem do garnka.
Brokuły podzieliłam na różyczki i ugotowałam krótko (2 minuty) w lekko osolonej wodzie.
Odcedziłam.
W rondlu rozgrzałam oliwę i wrzuciłam do niej pokrojoną w półkrążki cebulę. Chwilę się smażyła. Wlałam wino i śmietanę. Wymieszałam i gotowałam około 5 minut, do momentu, kiedy sos zaczął lekko gęstnieć. Wsypałam paprykę i dodałam rozdrobniony ser. Wymieszałam. Kiedy ser się rozpuścił sos przyprawiłam solą i pieprzem.
Do makaronu przełożyłam brokuły i zalałam sosem. Wymieszałam i podałam
jeszcze ciepłe. Na wierzchu rozsypałam zrumienione na patelni płatki
migdałowe.
Rigatoni, jak i inne makarony zawsze smakują. Doskonale się też nadaje podany z mięsem. Ja tym razem podałam z brokułami. Jeśli chcecie odmienić swoje menu i zrobić makaron na obiad serdecznie polecam dzisiejszą mieszankę z serem pleśniowym i brokułami. Życzę SMACZNEGO! Krys
Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz...