Kto jej nie zna? Kto jej nie
jadł? Kiedyś była królową wszystkich imprez. A teraz?....
Teraz jest dalej ulubioną
sałatką, która przeszła wiele metamorfoz. Jest na tyle uniwersalna, że może być
bazą do której dodajemy ulubione smakołyki.
Ja np. wolę kukurydzę zamiast
groszku, ogórki z zalewy musztardowej, zamiast kiszonych. Nie dodaję pietruszki
ani selera. No, chyba że są z rosołu. Wtedy dodaję odrobinę dla smaku.
Ale podstawą zawsze są ziemniaki,
jajka i marchewka.
Tak więc przed Wami mój
ulubiony przepis na klasyczną sałatkę jarzynową. A Wy jaką lubicie najbardziej?
Składniki:
3 marchewki
3 ziemniaki
1 jabłko
4 jajka
mała puszka kukurydzy (140 g
masy netto)
1 mała cebula
1 łyżka gęstej śmietany
1 łyżeczka musztardy (dodałam miodową)
sól i pieprz
Wykonanie:
Ugotowałam jajka na twardo, ziemniaki (w mundurkach) i marchewkę.
Po wystudzeniu pokroiłam w
drobną kostkę i przełożyłam do dużej miski.
Cebulę posiekałam i przelałam wrzątkiem
na sitku.
Kukurydzę odsączyłam z zalewy.
Ogórki i jabłka pokroiłam w
kosteczkę.
Wszystko razem przełożyłam do
miski.
Majonez, śmietanę, musztardę przełożyłam
do miseczki, oprószyłam pieprzem i przyprawiłam do smaku solą. Wymieszałam.
Wszystkie składniki sałatki
wymieszałam. Wstawiłam do lodówki na pól godziny.