Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lody truskawkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lody truskawkowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 czerwca 2015

Lody truskawkowe

Ostatnio naszło mnie na mrożenie lodów. Są dwa powody. Po pierwsze, jest bardzo ciepło i temperatura sprzyja temu żeby jeść lody, a drugi powód... nareszcie mam maszynę do lodów! Teraz przy każdej wolnej chwili zabieram się za miksowanie. Tak więc, kiedy kupiłam truskawki wpadłam na pomysł zrobienia lodów truskawkowych. Pierwszych lodów z maszyny. Poszperałam w internecie i znalazłam kilka ciekawych przepisów. Mój wybór padł na lody z masą z żółtek a za inspirację posłużył mi przepis Doroty. I nie żałuję, bo wyszły naprawdę smaczne. Serdecznie polecam... 
 

  
 

Składniki:
400 g truskawek
200 ml mleka  (3,2 %)
200 ml kremówki (30%)
6 żółtek
100 g cukru
sok z połowy cytryny
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
 
 
 
Wykonanie:
Truskawki opłukałam i odsączyłam na durszlaku. Usunęłam szypułki. Wstawiłam do zamrażarki na 1 godzinę. Zmiksowałam w blenderze z sokiem z cytryny.
 

Do garnka wlałam mleko, kremówkę, dodałam ekstrakt waniliowy, wymieszałam  i zagotowałam.
W mikserze utarłam żółtka z cukrem na puszystą masę.
Garnek z mlekiem pozostawiłam na małym gazie i nie przerywając mieszania wlewałam masę jajeczną. Nie wolno zagotować, bo całość się zetnie.
Kiedy masa zaczęła gęstnieć  odstawiłam garnek z gazu i włożyłam go miski z zimną wodą.
Do masy przełożyłam zmiksowane zimne truskawki. Wymieszałam i wstawiłam do lodówki na 2 godziny.
  
 
Po schłodzeniu przelałam do maszyny do lodów. Teraz już trzeba postępować wg instrukcji obsługi maszyny.
Gotową masę lodową przełożyłam do plastikowego pojemnika i wstawiłam do zamrażarki.
Kiedy lody się zmroziły, wyjęłam pojemnik i chwilę odczekałam żeby się lekko rozluźniły  a potem rozłożyłam do pucharków.
 



  

To moje pierwsze lody z maszyny i już wiem, że będą następne...
Póki sezon truskawkowy trwa warto zrobić takie lody i cieszyć się smakiem truskawek w tych pysznych lodach. Życzę SMACZNEGO! Krys

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz...