Dzisiaj przedstawiam Wam obiecany
post z lukrowania pierniczków. Moje lukrowałam lukrem zrobionym przeze mnie. Łatwiej jest zrobić gotowym, ale w końcu to też ma być fajna zabawa i sprawdzenie zdolności domowników. Mam nadzieję, że skorzystacie z mojej
podpowiedzi i inspirując się tym przepisem ozdobicie lukrem również swoje pierniczki
Składniki na lukier:
1 białko
1 szklanka cukru pudru
Przede wszystkim potrzebujemy pierniczki, które będziemy lukrować
Ponadto:
arkusz papieru pergaminowego
barwniki
wykałaczki
posypka do dekorowania
Wykonanie lukru:
Do miseczki wlałam białko, wsypałam cukier puder i ucierałam łyżką do uzyskania pożądanej gęstości. Jeśli lukier jest zbyt gęsty dodajemy po kropelce wodę (najlepiej zakraplaczem). Jeśli jest zbyt rzadki, wsypujemy partiami cukier puder. Za każdym razem należy dokładnie wymieszać.
Do wykonania konturów potrzebny jest lukier bardzo gęsty (podobny do kleju w tubce).
Do wypełnienia konturów potrzebujemy lukier o rzadszej konsystencji.
Wystarczy podzielić lukier do małych pojemniczków i dodawać małymi porcjami barwniki. Lukier zamknięty w pojemniczku można przechować w lodówce.
Teraz przystępujemy do
lukrowania pierniczków.
Z papieru pergaminowego wycięłam
prostokątne arkusiki, zwinęłam w tubki i napełniłam lukrem, odcięłam czubek i
... gotowe.
Najpierw zrobiłam kontury,
potem kiedy wyschły wypełniłam je. Na koniec niektóre z nich obsypałam kolorowa
posypką.
Przyznam się, że nie jest to
łatwa zabawa.
Może następnym razem będzie
lepiej...
W sumie jestem zadowolona z końcowego efektu. Trening czyni mistrza.
Spróbujcie. Może Wam pójdzie
łatwiej i lepiej. Zaproponujcie dzieciom wspólne lukrowanie. Dzieci są bardzo
chętne i kreatywne. Przekonajcie się. Życzę udanego lukrowania ! Krys
Witaj! Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz...