Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tort złoty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tort złoty. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 listopada 2014

Ztoty tort na milion...

... odsłon mojego bloga :)
Tak. Milion brzmi dumnie. Kojarzy się z wygraną. Ten dzisiejszy milion też mi się kojarzy z wygraną. Kochani 1 000 000 odsłon mojego bloga w niespełna dwa lata (brakuje jeszcze kilku miesięcy) wydaje się być imponujące. Szczerze się cieszę i chwalę tym. Mam czym się chwalić bo to Wasza zasługa, bo odwiedzacie mojego bloga, bo czytacie, bo korzystacie z przepisów, które Wam prezentuję. To  że padł ten milion... świadczy o tym, że doceniacie moją pracę. Tak, bo prowadzenie bloga kulinarnego wymaga pracy, zaangażowania i odpowiedzialności  za to co się chce przekazać.
Nie będę się więcej rozpisywać. Chcę Wam serdecznie podziękować za odwiedziny na moim blogu.
Ten tort jest specjalnie upieczony na tę okazję. Na szczególną okazję, bo jest dla Was Kochani. Przekazuję go Wam z nadzieją, że znajdzie się na Waszej liście do zrobienia
 

(foremka średn. 24 cm)

 
 
 
Biszkopt, składniki:
6 jajek (o temperaturze pokojowej)
140 g  mąki pszennej tortowej
50 g mąki ziemniaczanej
170 g drobnego cukru
szczypta soli
 

 
 
 
  
Wykonanie: (klik)

Masa do przełożenia:
 
 
 
 
 
  
 
Składniki:
600 ml śmietany kremówki (36%)
200 g czekolady mlecznej
200 g czekolady białej
 

 

 
 
 
 
Obie czekolady roztopiłam w kąpieli wodnej w osobnych naczyniach.
Kremówkę ubiłam na puch. Rozdzieliłam do dwóch miseczek.
Do ubitej śmietany dodałam roztopione, wystudzone czekolady.
 

Kilka kostek czekolady deserowej starłam na tarce i dodałam do masy z białą czekoladą
 
Wykonanie tortu:
Biszkopt przekroiłam na trzy krążki.
 

Pierwszy  położyłam na paterze i posmarowałam masą z mlecznej czekolady. Następny krążek posmarowałam masą z białej czekolady z wiórkami czekoladowymi. Na wierzchu położyłam ostatni placek.
  
 
 
Krem maślany na bezie szwajcarskiej:
600 g masła (temp. pokojowa)
400 g drobnego cukru
200 g białek  (z ok. 6 - 8 jajek)
szczypta soli
2 łyżeczki kakao
 
 
 
 
Wykonanie:
W garnku zagotowałam wodę. Zmniejszyłam gaz.
Białka wbiłam do miski, wsypałam sól. Spieniłam mieszając trzepaczką, wsypałam cukier i postawiłam miskę na garnku z wrzątkiem. Białka ubijałam trzepaczką do momentu aż  cukier się rozpuścił. Najlepiej sprawdzić rozcierając odrobinę piany miedzy palcami.
Trzeba uważać, żeby piana się zbytnio  nie nagrzała. Lepiej odstawić miskę i ostudzić.
Gotową, ubitą przełożyłam do miksera.  Mieszałam na małych obrotach końcówką do ubijania piany.

 

Kiedy masa po wpływem ubijania  wystygnie i stanie się gęsta, należy przełożyć kocówkę miksera na mieszadło.
Miękkie masło pokroiłam w kostkę i wrzucałam po jednej  do ubijanych białek, nie przerywając mieszania.
Kiedy mieszany krem ocierając się o ścianki miski wyda dźwięk podobny do mlaskania, to znak że już jest gotowy.
 

Rozdzieliłam do dwóch misek. Do jednej dodałam kakao. Wymieszałam.

Czas na dekorację tortu
Białym kremem posmarowałam wierzch i boki tortu.
Krem z kakao przełożyłam do rękawa cukierniczego i dekorowałam zaczynając od dołu.
 

 Tortu niczym nie nasączałam, bo nie ma takiej potrzeby. Jest wilgotny, delikatny i puszysty.
 

 
 
Masa w torcie doskonała. Krem dekoracyjny pyszny. Mogę Was zapewnić, że ten tort należy do udanych wypieków i jeśli zdecydujecie się go zrobić  z pewnością zadowolicie Waszych gości. Życzę SMACZNEGO! Krys
 
Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz...