Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naleśniki bananowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naleśniki bananowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 7 września 2016

Naleśniki bananowe. Bez mąki, mleka i cukru...

Jednym słowem naleśniki, które można jeść bez wyrzutów sumienia, że zjadło się i smacznie i na słodko. Przepis na te dwuskładnikowe naleśniki bez mąki, bez mleka, bez cukru... znalazłam na blogu Kasi Gurbackiej   www.gurbacka.pl 

Te naleśniki zrobiłam podczas pobytu w górach. Dzięki uprzejmości Pani Domu, w którym gościliśmy mogłam przygotować je na drugie śniadanie.
Są bardzo syte. Są bardzo smaczne...




Składniki:
2 banany
4 jajka

Dodatkowo:
orzechy włoskie
maliny
olej do smażenia






Wykonanie:
Banany zmiksowałam blenderem. Jajka ubiłam trzepaczką, żeby się dobrze spieniły i przelałam do bananów.
Orzechy wyłuskałam z łupinek i posiekałam na drobne kawałki. Dodałam do masy i dokładnie wymieszałam.






Na patelni rozgrzałam niewielką ilość oleju i wylałam za pomocą łyżki wazowej porcję masy.
  
Smażyłam na średnim ogniu około 1 minutę. Kiedy naleśnik z jednej strony się usmażył, zsunęłam go na talerz,  po czym ponownie przełożyłam go na patelnię na drugą stronę.
Naleśniki są bardzo delikatne, dlatego trzeba się z nimi ostrożnie obchodzić, żeby się nie porozrywały.
Można też smażyć krążki o mniejszej średnicy, jak małe placuszki,  wówczas łatwiej je przewrócić na drugą stronę.

Usmażone naleśniki ułożyłam w piramidkę i podałam jeszcze ciepłe.
Do moich naleśników podałam maliny...


...oraz odrobinę cukru pudru (to raczej dla dekoracji)




















Nie dajcie się prosić i zróbcie, jeszcze dziś. Każdemu zasmakują i dużym i małym.  Sprawdźcie. Życzę SMACZNEGO! Krys

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz...