środa, 27 sierpnia 2014

Mini pulpeciki w rosole

Rosół odgrywa tutaj raczej rolę drugorzędną w stosunku do pulpecików, które stanowią główną wkładkę do rosołu. Ponieważ przepis na czysty rosół już podałam tutaj, warto więc skupić się na tej właśnie wkładce. Okazuje się, że wystarczy zmienić przyzwyczajenia, żeby poznać nowe smaki i wyczarować smaczne danie. Pulpeciki zrobiłam dlatego, że zostało mi trochę masy mięsnej z innego przepisu, więc postanowiłam nie robić kolejnego mielonego, klopsa, czy rolady z ...czymś tam J  ale właśnie wykorzystać do rosołu, bulionu, czy też innej zupy. W końcu wybór padł na czysty rosół. Dobry rosół. Nie jakiś tam...
Nam bardzo smakowało. Jeśli podoba się Wam takie połączenie to zapraszam do przepisu J
 
  

 
 
 
Składniki na pulpeciki:
200 g cielęciny
200 g mięsa drobiowego
pół bułki (namoczonej w mleku i odciśniętej)
1 jajko
sól i pieprz




Składniki na rosół:
1 udko z kurczaka
porcja rosołowa
500 g pręgi wołowej
2 marchewki
2 pietruszki
por
kawałek selera
mała cebula
ziarenka ziela angielskiego
ziarenka pieprzu
listek laurowy
natka pietruszki

 
 
 
Wykonanie pulpecików:
Mięso, jajko, bułkę wyrobiłam do gładką masę. Przyprawiłam solą i pieprzem. Uformowałam malutkie pulpeciki, obtoczyłam w mące i zagotowałam (5 minut) we wrzątku.
 

Odcedziłam i wyłożyłam do miseczki.
Takie mini pulpeciki można zamrozić z małą ilością wywaru, w którym się gotowały i wykorzystać kiedy indziej.
 

Teraz zabrałam się za rosół:
Po ugotowaniu, rosół przecedziłam i przyprawiłam.
Pulpeciki nałożyłam do miseczek, zalałam gorącym rosołem i żeby jeszcze wzmocnić smak i aromat rosołu posypałam posiekaną natką pietruszki.
Tak podany rosół z mini pulpecikami doskonale nadaje się na elegancki obiad.
 
 

 
Spróbujcie poczęstować nim  Waszych gości. Życzę udanego obiadu i ....SMACZNEGO! Krys

Witaj! Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz, Krys

 

41 komentarzy:

  1. Uwielbiam pulpeciki!! Czesto gotuje zupki wlasnie na pulpecikach!! Mozna powiedziec, ze prawie zawsze oprocz rosolu...bo wyczytalam kiedys, ze gotowanie zup na miesie z koscmi powodowac moze i przyczynia sie do goscca i innych schorzen reumatycznych... Twoj rosolek Krysiu wyglada znakomicie i chetnie bym go sprobowala nawet teraz w nocy:):) Pozdrawiam Krysiu i zycze spokojnej nocki:):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pysznie się prezentuje i wspaniale podane :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubimy Krysiu pulpeciki i jest to jeden z moich sposobów na wykorzystania mięsa z rosołu- są pyszne i sycące, a najważniejsze, że pasują do prawie każdej zupy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rosołu z pulpecikami nie jadłam, pamiętam,że pływały w barszczu babcinym ;) Ale bym się chętnie rozgrzała takim rosołkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejny super pomysł :)
    Dzięki Krysiu, pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. musze się w końcu skusić na taka wersję rosołku, bo to musi być pyszne:D

    OdpowiedzUsuń
  7. W takim wydaniu rosołek, pyszności:))

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda pięknie i pysznie musi smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię rosół, a teraz pogoda zrobiła się idealna na rosołek, ale z pulpecikami jeszcze nie jadłam, jestem ciekawa jak smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają bardzo apetycznie i na pewno skorzystam z przepisu !

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam wszystkie Twoje propozycje potraw i ich prezentacje. Ach zamarzył mi się Twój rosołek . :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł, to musi być pyszne, na pewno wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Następnym razem zrobię właśnie taki rosół :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny pomysł :) Ładnie to wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rosołek mam tylko jeszcze pulpeciki zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam o taki rosole z pulpecikami już wiele razy, ale jakoś nie miałam okazji go wypróbować. Ciekawa jestem smaku ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Konkretna, pyszna zupa, wygląda wspaniale :) Pomysł z dodaniem pulpecików świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie pulpeciki robię bardzo często - z samego mięsa po rosole :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jadłam jeszcze takiego, pora spróbować, spróbuje i zdam relacje jak smakowały :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ale apetyczne! z chęcią bym spróbowała!

    OdpowiedzUsuń
  21. Pyszne maleństwa :) chętnie bym wpadła na obiadek :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj skusiłabym się na taki rosół z pulpecikami :) Moje dzieci chętnie by zjadły!

    OdpowiedzUsuń
  23. szczerze jeszcze z pulpecikami nie jadłam, ale jak tylko będę robić rosół na pewno wypróbuję Twój przepis pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wygląda bardzo apetycznie - jak zawsze. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Taki rosołek musi smakować wybornie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajna zupka i z pewnością pyszna :-) fajny pomysł aby dodac pulpeciki :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. JADŁAM I POWIEM SZCZERZE, że jestem zachwycona taką propozycją podania.

    OdpowiedzUsuń
  28. chętnie zjadłabym taki obiad, smaczna i kusząca propozycja :)
    Krysiu zapraszam do wzięcia udziału w konkursie, szczegóły na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Pyszności!
    Uwielbiam takie delikatne pulpeciki w rosole.
    To moje ulubione danie obiadowe z dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
  30. Krysiu, świetny pomysł, w rosole nie robiłam, za to w sosie pomidorowym zawsze gotuję pulpety :) Pyszności!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. smakowity rosół! pyszny obiad:)

    OdpowiedzUsuń

  32. a mi często zostaje mięso i kombinuję jak go wykorzystać - następnym razem będą właśnie takie pulpeciki, jestem bardzo ciekawa smaku - pozdrawiam Cię Krysiu :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja często juniorowi robię zupki z takimi pulpecikami.

    OdpowiedzUsuń
  34. Robię takie pulpeciki do flaczków, z rosołem pewnie smakują znakomicie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Pulpecik w rosole - jestem za! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pysznie wygląda, pewnie też tak smakuje!
    http://kulinarnyswiatrenaty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. I tu mnie zaskoczylas :) Nawet nie pomyslalam, ze rosol I pulpety mogą razem tworzyc tak świetny duet ;) Pomysl do wyprobowania :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Przyznaję Krysiu, że nie jadłam jeszcze takiego zestawu. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  39. Rosołek pierwsza klasa - do tego z pulpecikami - jeszcze nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń