niedziela, 10 września 2017

Makaron domowy. Stary, sprawdzony przepis

Makaron... kupujecie, czy sami robicie w domu?
Przyznam się, że często kupuję gotowy, jeśli do potrawy mam użyć kokardki, penne, rogatoni, czy muszelki... Ale, jeśli mam zrobić na obiad np. łazanki albo rosół z makaronem to robię sama na świeżo, albo korzystam właśnie ze zrobionego wcześniej i ususzonego...





Składniki:
200 g mąki pszennej
2 średnie jajka
1 łyżka oliwy z oliwek






Wykonanie:
Mąkę przesiałam na deskę, na środku zrobiłam wgłębienie, do którego wbiłam jajka i wlałam oliwę.  Najpierw zamieszałam widelcem a potem wyrobiłam ręką. Zagniotłam gładkie, zwarte i sprężyste ciasto.
Ciasto przykryłam ściereczką, żeby odpoczęło około 30 minut.


Ciasto dzieliłam na porcje. Cienko rozwałkowałam na posypanym mąką blacie.
Każdy rozwałkowany płat ciasta rozłożyłam  na przygotowanych ściereczkach, żeby lekko przeschło. Nie będzie się wówczas kleić i da się łatwiej kroić.


Ciasto zwinęłam w rulon szerokości około 5 cm, a następnie kroiłam na cieniutkie „nitki”.
Taki makaron jest doskonały do rosołu


Można kroić w szersze paseczki tworząc „wstążki” jeśli będziemy podawać go np. do sosów


Pokrojony makaron roztrzepałam palcami, żeby oddzielić poszczególne paseczki, wstążki i zostawiłam na do dalszego wyschnięcia.


Gotowy, wysuszony makaron przekładam do dużych słoików i zamykam.
Można przechować go  również w papierowych torebkach.


Jeżeli makaron ma być użyty zaraz po zrobieniu, to dobrze do ciasta dodać 1 łyżeczkę soli.
Natomiast, jeśli makaron ma być przeznaczony do suszenia, to nie należy go solić przed zarobieniem ciasta. Sól powoduje, że makaron będzie się dłużej suszył a w słoiku będzie wilgotniał. 

Mam nadzieję, że skorzystacie z tego przepisu i zrobicie prawdziwy, domowy i smaczny makaron. Już nie raz przekonaliście się, że domowe przetwory mają łatwe, czytelne przepisy a samo wykonanie nie nastręcza trudności. A jak smakuje? O tym się przekonacie kiedy go zrobicie. Życzę SMACZNEGO! Krys



Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz...



25 komentarzy:

  1. Ja czas na gotowanie mam tylko wieczorami a wtedy już brak czasu na takie zabawy... jednak smakuje mi taki włąsnorobiony najbardzej

    OdpowiedzUsuń
  2. Robię bardzo podobnie makaron, ale nie suszyłam nigdy, a robiłam tylko na jedno użycie/na jeden obiad. Musze wypróbować pomysł z suszeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie robiłam makaronu. Ale moja mama zawsze. Dlatego wiem, że taki domowy najlepiej smakuje. Może teraz się odważę i zrobię sama?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma to jak makaron domowy, mój tata zawsze robił, ja za leniwa...buziaki Krysiu...

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam domowy makaron i bardzo często robię- nie ma sobie równych:)

    OdpowiedzUsuń
  6. do rosołu na niedzielę idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam domowy makaron, mama zawsze robiła :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny przepis Krysiu. Moja mama czasem robiła. Ja (wstyd się przyznać) nie mam to tego cierpliwości. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taki makaron to istne "niebo w gębie".Czasem go robię.

    OdpowiedzUsuń
  10. Domowy jest najlepszy, żaden ze sklepu tak nie smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedy moje dzieci były małe, robiłam regularnie.
    Teraz od kilku lat przyznaję, że kupuję gotowy.
    Zainspirowałaś mnie, chyba znowu zacznę :)
    Pozdrawiam Cię Krysiu ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  12. domowy makaron pamiętam jak robiła babcia i ten smak <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja babcia zawsze taki robiła, jejku jaki on był pyszny. Dziękuje, że mi o nim przypomniałaś kochana. Pozdrawiam cię cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż mi się przypomniał domowy makaron mojej Babci.
    Sama nigdy nie robiłam, ale może się kiedyś skuszę i zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawniej, nie do pomyślenia było to, żeby gospodyni nie robiła makaronu. I oczywiście kroiło się ręcznie i suszyło.

    OdpowiedzUsuń
  16. Powiem Ci Krysiu, że u mnie w domu mama robi domowy makaron.
    Ja nie próbuję nawet. Może kiedyś...
    Wyglądają rewelacyjnie Twoje propozycje. Po prostu piękne i apetycznie!
    No i na pewno są pyyycha!
    Pozdrawiam :)


    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny pomysł Krysiu, na pokazanie domowego makaronu. Aż ślinka cieknie. Ja najczęściej kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie w domu rodzinnym nigdy nie kupowaliśmy makaronu :) PS.Pani Krysiu na wielkim ekranie razem z wnusią prezentowała się Pani rewelacyjnie ! Z niecierpliwością czekałam na odcinek "Ewa gotuję" w którym wystąpi Pani :)

    Monika.

    OdpowiedzUsuń
  19. kiedyś nie było takich dobrych makaronów i moja mama zawsze do niedzielnego rosołu robiła makaron ;D Kiedyś też robiłam i suszyłam ale teraz to się nie chce ;DDD Ale na Wigilię robię ;) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Prawie wszyscy komentują, że kiedyś to... bo fakt, kiedyś robienie makaronu było powszechne, teraz jest rzadkością. A szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  21. a co z tym olejem kiedy go się dodaje myślę że do gotowania makaronu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oliwę dodaje się do mąki razem z jajkami. Już uzupełniłam w przepisie. Pozdrawiam :)

      Usuń