wtorek, 18 kwietnia 2017

Naleśnikowe szlafroczki

Pewnie znacie to danie, które kryje się pod różnymi nazwami. U mnie to są naleśnikowe szlafroczki, które wypełniam dowolnym farszem.
Kiedy mam ochotę na szybkie danie, smażę naleśniki i robię  „szlafroczki”  z wymyślnym farszem. Często są to kiełbaski z szynki, koniecznie kukurydza i... co mi podpowie fantazja. Dzisiaj dołożyłam pieczarki, kukurydzę i koniecznie ser

 




Składniki:
6 szt.  naleśników tradycyjnych (z tego przepisu)
6 małych  kiełbasek z szynki
3 oczyszczone i posiekane pieczarki
mała puszka  kukurydzy (140 g netto), może być z fasolką
ser żółty (ulubiony) starty na tarce jarzynowej
sos pomidorowy




Wykonanie:
Naleśniki posmarowałam 1 łyżką przecieru pomidorowego.
Na środek każdego naleśnika układałam po jednej kiełbasce,  po łyżeczce kukurydzy i pieczarek. Na wierzchu rozłożyłam starty ser. Naleśniki złożyłam w chusteczkę.
W ten sposób utworzyły się „szlafroczki” z pyszny farszem.


Naleśnikowe szlafroczki włożyłam do naczynia do zapiekania i wstawiłam do nagrzanego do 180 °C. piekarnika na około 10-15 minut.


Gorące podałam na stół.



 




















Smakują zarówno na ciepło, jak i na zimno. Jeśli chcecie zrobić szybką przekąskę, albo nawet podać na obiad, to... przepis jest przed Wami. Życzę Smacznego! Krys


Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz...


25 komentarzy:

  1. Bardzo apetycznie wyglądają te naleśniczki i chętnie bym zjadła na śniadanko albo obiadek :) takie dania bardzo lubię :) Pozdrawiam poświątecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam naleśniki. Podoba mi się to, że ze zwykłych naleśników można uczynić danie niezwykłe, atrakcyjne i różnorodne. U mnie w domu naleśniki jada się pod różnymi postaciami. Nawet kroję w paseczki i dodaję do zupy zamiast makaronu. Można znaleźć kilka smaków w jednym naleśniku. Świetny pomysł. Wykorzystam dla moich domowników (naleśnikożerców). Pozdrawiam poświątecznie z zimnych Katowic, Eliza:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, po świętach chętnie zjem coś takiego. Bo już dość wspaniałych schabów i szynek i rolad mięsnych. U nas w domu wszyscy pożeramy naleśniki. Myślę więc, że ta propozycja nalesnikowa zagości w moim domu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Do czego, jak do czego, ale do naleśników nie trzeba mnie namawiać ani do zrobienia a tym bardziej do zjedzenia. Fajna propozycja na te zawijańce. Nie pomyślałabym, żeby dodać kukurydzę. Spróbuję. A te szlafroczki będą jutro u mnie na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pycha, zrobię w piątek na obiad:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię takie naleśniki :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się nazwa:) Sam przepis również bardzo do mnie przemawia:) Naleśniki z różnymi farszami uwielbiam, a takich maźniętych przecierem jeszcze nie próbowałam. Dzięki za piękny i pyszny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają smakowicie. Ja je bardzo lubię i często robię, a moje ulubione to z pieczarkami. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo sympatyczne danie!
    I można spokojnie wysprzatać lodówkę...
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Naleśniki na słono. Fajny pomysł. Pożywne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Naleśniki to ja mogę jeść niemalże codziennie, pod każdą postacią i w każdej odsłonie. Po prostu lubię i się z tym nie kryję.
    Twoja propozycja, Krysiu, bardzo do mnie przemawia (do mnie i do moich kubek smakowych rzecz jasna!)
    Super :)
    Pozdrowionka serdeczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. wytrawne naleśniki zdecydowanie wolę od tych słodkich :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię Krysiu faszerowane naleśniki, ale z nazwą spotkałam się pierwszy raz. Fajna propozycja, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mniam, mniam! Chyba większość z nas kocha takie jedzonko, bo tyle z niego przyjemności! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. wprawdzie po świętach jestem objedzona ale takiego naleśniczka to bym z apetytem zjadła :) Krysiu, mam nadzieję, że miło spędziłaś święta :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Madziu. Dziękuję, bardzo miło spędziłam święta, bo rodzinnie. Pozdrawiam Cię :)

      Usuń
  16. Uwielbiam,ale poza mną nikt w rodzinie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dzień dobry! :)
    Chciałem na początku podziękować za odwiedzenie mojego bloga, jak i za dodanie komentarza :)
    Naleśniki to moje ulubione danie, wręcz je bardzo uwielbiam :)
    Naleśniki apetycznie wyglądają.

    Pozdrawiam Panią serdecznie,
    Patryk

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie kieszonki, ale nie ważna nazwa a ich smak,
    a są przepyszne, no i można resztki w nich poupychać;D
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam naleśniki <3 mniam! Mogłabym je jeść i jeść, nie ważne z jakim farszem <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Krysiu smaczne nalesniczki i ciekawie podane -:)

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo apetyczne naleśniczki! moja patelnia odmówiła współpracy, ale jak kupię nową to na pewno skorzystam z przepisu!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyglądają wspaniale, bardzo, bardzo lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super alternatywa dla zwykłych naleśników, super

    OdpowiedzUsuń