piątek, 25 sierpnia 2017

Caffe latte

Bardzo lubię kawę. Zwłaszcza poranną. Rano piję kawę zaparzoną w ciśnieniowej kawiarce, lub w szklanym zaparzaczu. Do tego spienione mleko. To mi wystarczy.
Często też mam ochotę napić się cafe latte. Ale tylko ja. Mój M. woli espresso. Dlatego  „piekę dwie pieczenie w jednym ogniu” i zaparzam kawę w kawiarce ciśnieniowej, wówczas mam dla siebie napar wspaniałej kawy, którą łączę ze spienionym mlekiem i mogę delektować się pysznym cafe latte...
Jeśli też macie ochotę na taką kawę, to zapraszam po łatwy, domowy przepis na pyszną cafe latte






Składniki na 2 szklanki:
500 ml mleka (minimum 2% tłuszczu)
1 łyżka kawy świeżo zmielonej (lub kawy rozpuszczalnej)
2 łyżeczki cukru (jeśli ktoś lubi)
1 łyżeczka kakao






Wykonanie:
Najpierw trzeba przygotować napar kawowy.
Zaparzyłam świeżo zmieloną kawę w kawiarce ciśnieniowej.  Można   zaparzyć w zaparzaczu, można też przygotować napar z kawy rozpuszczalnej.
W międzyczasie  przygotowałam mleko.
Podgrzałam mleko do temp. około  60 °C w naczyniu do spieniania mleka.
Temperatura mleka musi być niższa niż kawy.
Spieniłam mleko i odstawiłam.
Jeśli nie macie „spieniacza” do mleka, można użyć miksera.


Do wysokiej szklanki wlałam mleko do ¾ wysokości.
Na mleko w sam środek wlewałam cienkim strumieniem gorącą kawę. Można wlewać pomału po ściance szklanki, ale ten sposób jest również dobry i sprawdzony.
Wlewana kawa rozdziela mleko na połowę tworząc trzy warstwy. Na dole jest mleko,  na samej górze pianka w środku kawa.
Na wierzchu pozostanie ślad po wlewaniu kawy, więc delikatnie go maskuję  pianką z mleka i wygładzam powierzchnię.


Na koniec posypałam kakao.
Caffe latte gotowe


Myślę, że ten sposób podania kawy Wam się spodoba. Spróbujcie zrobić w domu bez specjalnych urządzeń. A efekt...? Sami widzicie. Więc do dzieła. Powodzenia i życzę SMACZNEGO! Krys


Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz...



19 komentarzy:

  1. Na taką kawkę miałabym ochotę nawet teraz pomimo późnej pory :) Narobiłaś mi mega ochoty Krysiu :) Aż ślinka leci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Same pyszności

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo, że nie przepadam za kawą to tak podaną na pewno bym wypiła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka fajna.
    Naprawdę bardzo mi się podoba.
    Idealny na weekend.
    Ja co prawda nie piję, ale polecić mogę np. mamie.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam taka kawę ze spienionym mlekiem ale latte 3 kolorowa nie zawsze mi się udaje...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
  6. Tez lubie ale pije tylko na mieście. Nie mamy ekspresu

    OdpowiedzUsuń
  7. Super kawka. Ja zazwyczaj zwykłą parzoną, ale jak mnie najdzie to i taką przygotuję :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda baaardzo apetycznie. Też bardzo lubię i nie wyobrażam sobie poranka bez kawy. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jestem uzależniona od kawy i mogę ją wciągać na wiele sposobów, a to jest jeden z nich:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam latte :) Jak wychodzę na miasto na kawę - to zazwyczaj zamawiam właśnie taką kawę. Czasem z odrobiną syropu waniliowego.

    OdpowiedzUsuń
  11. kawa, kawunia, kawusia! uwielbiam pod każda postacią, latte jest zawsze na śniadanko ;D Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam kawę, a latte szczególnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wczoraj sobie taką zrobiłam i udało mi się. Wyszły trzy warstwy. Nie było trudne. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jako kawosz nigdy nie odmówię dobrej kawusi :)

    OdpowiedzUsuń