poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Bułeczki krucho-drożdżowe z soczewicą

Te bułeczki wymyśliłam na poczekaniu. Bo „coś za mną chodziło”.... Nie wiadomo co, ale miałam ochotę coś upichcić. Idealnym rozwiązaniem okazały się te bułeczki, tym bardziej, że spodziewaliśmy się kilku ważnych gości... córka z zięciem i z wnuczkami. To był strzał w 10! Bułeczki szły jak przysłowiowa woda.



Składniki na ciasto:
800 g mąki krupczatki
200 g masła
150 g margaryny
60 g świeżych drożdży
3 jajka
3 żółtka
300 g gęstej śmietany (18 lub 22%)
¼ łyżeczki soli







Składniki na farsz:
2 szklanki soczewicy czerwonej
1 cebula
1 ząbek czosnku
3 szklanki wody
3 łyżki oleju
½ łyżeczki słodkiej papryki
¼ łyżeczki soli








Wykonanie:
Do miski przesiałam mąkę, wsypałam szczyptę soli,  dodałam pokrojone w kostkę masło i margarynę, oraz jajka i żółtka.
Drożdże wymieszałam ze śmietaną na gładki mus. Dodałam do miski do pozostałych składników.



Wszystko wymieszałam, żeby składniki się połączyły i szybko zagniotłam ciasto. Uformowałam z ciasta kulę, przełożyłam do miski i przykryłam folią i wstawiłam na 3 godziny do lodówki.


Teraz zrobiłam farsz
W dużym rondlu zagotowałam 3 szklanki wody.
Soczewicę przelałam na sicie.
Do wrzącej wody wlałam 1 łyżkę oleju i wsypałam soczewicę. Zagotowałam, posoliłam (1  łyżkę), zamieszałam i zostawiłam na małym gazie na 10 minut.
Wyłączyłam gaz.  Soczewicę wymieszałam  i zostawiłam na 15 minut pod przykryciem.



Cebulę i czosnek drobno posiekałam.


 



Na rozgrzany na patelni olej (2 łyżki) wrzuciłam cebulę. Kiedy się zeszkliła dodałam czosnek. Wymieszałam i nie rumieniąc ich przełożyłam do garnka z soczewicą. Wsypałam mieloną paprykę i dobrze wymieszałam.







Piekarnik włączyłam na 180 °C.






Blaszkę do pieczenia wyścieliłam arkuszem papieru do pieczenia i układałam na nim moje bułeczki.
Wszystkie posmarowałam rozkłóconym jajkiem za pomocą pędzelka.
Kiedy blaszka się zapełniła bułeczkami, wstawiłam ją do piekarnika na około 25 minut aż nabrały złocistego koloru.






Gorące bułeczki wyjęłam z piekarnika, przełożyłam na kratkę i po wystudzeniu wyłożyłam na talerz.




     


Jakie wyszły? Wspaniałe, z pysznym farszem. Są delikatnie kruche. Nie są suche. Farsz doskonale przyprawiony. Czego chcieć więcej? Więcej bułeczek :)
Serdecznie namawiam Was, żebyście zrobili takie bułeczki, bo są idealne na drugie śniadanie, na wycieczkę... Nie pożałujecie. Życzę SMACZNEGO! Krys


Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz...   


25 komentarzy:

  1. Krysiu przepis na farsz zabieram:)
    nie próbowałam jeszcze z farszu z soczewicy, a takie bułeczki czy paszteciki robie nagminnie Małej do szkoły:)
    świetny przepis, pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. jadłam takie, pyszności:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo pomysłowe Krysiu. Nie dziwię się, że schodziły na poczekaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda bardzo apetycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądają pysznie, uwielbiam takie bułeczki :) choć farsz widzę w nich z kapusty i grzybów? Albo pieczarkowy? :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mniam :) Co za pyszności. Ja drożdżowym to nigdy nie pogardzę. Pyszne, smaczne, doskonałe! Soczewicowy farsz to dla mnie nowość - smaczna i kusząca. Pozdrowionka ciepłe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno pyszne!
    Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawe :-) Chętnie bym spróbowała taka bułeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie wyglądają Krysiu i na pewno tak smakują :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają na smaczne, myślę że skorzystam z przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny pomysł na bułeczki :) podoba mi się to nadzienie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądają przepysznie. Chyba się skuszę. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super sprawa na sytą przekąskę, ten farsz muuusi być pyszny :p

    OdpowiedzUsuń
  14. Swietny pomysł na bułeczki Krysiu, muszą byc pyszne

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale pyszności, nie kuś Krysiu ha!ha!...buziaki...

    OdpowiedzUsuń
  16. Robię takie same, są pyszne zwłaszcza z czerwonym barszczykiem wyśmienicie smakują :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Upiekłam i gdyby nie goście, którzy się zapowiedzieli to sama zjadłabym wszystkie. Takie pyszniutkie :)

    OdpowiedzUsuń