piątek, 1 marca 2013

Sernik śmietanowy

Przepis na ten  sernik śmietanowy dostałam od mojej kuzynki Krysi  podczas jednej z wizyt u rodziny w Warszawie. Przepis sprawdzony wielokrotnie. Ten sernik zawsze się udaje. Jest delikatny, puszysty i pieści podniebienia nawet najbardziej wybrednych smakoszy. W zależności od ilości moich gości zmieniam proporcje. Dzisiaj upiekłam go w wersji mniejszej (ale uwierzcie – wystarczającej  :)) na blaszce o wymiarach  28 x 24 cm.

 
 
 
 Składniki:
½ kg sera potrójnie zmielonego (zobacz rady i porady)
½ l śmietany kremówki
½  szklanki mleka w proszku
½ szklanki mąki
¾ szklanki cukru pudru
5 jajek

10 dag rodzynek
 
Wykonanie:
Oddzieliłam żółtka od białek. Do żółtek dodałam cukier i razem zmiksowałam.
 
 
 Kiedy masa była już dobrze utarta, dodałam biały ser. Powstała z tego płynna masa.

  
Rodzynki namoczyłam w gorącej wodzie.
Następnie ubiłam śmietanę. Najpierw na małych obrotach, potem trochę zwiększyłam. Pod koniec ubijania  dodałam  mleko w proszku. Wymieszałam.  
W osobnej misce ubiłam na sztywno pianę z białek.
Do masy żółtkowej wsypałam mąkę i wymieszałam mikserem. Dodałam śmietanę połączoną z mlekiem i  całość  zmiksowałam. Dodałam pianę białek, odciśnięte rodzynki i delikatnie wymieszałam szpatułką.

 
 
 
Blachę (24 x 28 cm) wyłożyłam papierem do pieczenia. Piekarnik nastawiłam na 180 °C.
Masę serową wylałam (28 x 24 cm). Powierzchnię wygładziłam  nożem  i wstawiłam do piekarnika   na 40 minut.  
Sernik upiekł się jak zwykle pięknie. Smakować będzie również wspaniale. Teraz tylko wystarczy wierzch udekorować wg uznania. Ja zwyczajnie... posypałam tylko cukrem pudrem i już.



Pozostaje mi życzyć Wam udanego wypieku :) Krys

 

14 komentarzy:

  1. Mmmm...wygląda apetycznie.W przyszłym tygodniu zrobię próbę:.) Jak się uda to powtórzę w Święta.BARBA

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie się też podoba, jak patrzę na to zdjęcie. Jest wiele przepisów na serniki, ale ten jest inny prze tą bitą śmietanę. Zobaczę, jak nie wypróbuję to się nie przekonam. Zrobię jutro, akurat na sobotę i niedzielę bedzie słodkoooo, Ma-rze-na

    OdpowiedzUsuń
  3. ~ Gosia - NIe znałam takiego przepisu. Ale skotrzystam też z tej zakładki "rady, porady" i kupię ser chyba taki do zmielenia. Zobaczę. Zawsze szłam na łatwiznę i kupowałam gotowy w wiaderku. Ciekawa jestem jaka będzie różnica, Gosia

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zrobiłam kiedyś sernik z sera tradycyjnego (bez mielenia). Rozdrobniłam go tylko. Później w serniku czuć było grudki serowe. Mi to nie przeszkadzało ale myślę, że dlka smakoszy sernikowy to mogłoby stanowić problem. Ale cóż czasami z lenistwa wychodzą grudkowe serniki :)
    Pozdrawiam Teresa

    OdpowiedzUsuń
  5. Sernik jest naprawde pyszny i szkoda, ze do Wroclawia mam tak daleko. Z radoscia kontestuje, ze wyglada o wiele lepiej przykryty puchową kołderką. Zawsze robilam go z "gotowego" sera -przejawiam zero ambicji w temacie mielenia sera i maku. Za to mielenie jęzorem to co innego! :)
    Córka kuzynki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ladnie napisane, az sie usmiechnelam. Dobry i prawdziwy komentarz. Przychylam sie rowniez do niego. Zycze dalej dobrego apetytu i domowej pracy. Oby wypieki zawsze sie udawaly.

      Usuń
  6. Mam nadzieję, że wyjdzie mi taki sam. Ciągle mam taki "klapniety" w środku :(. Spróbuję wg Twojego przepisu. Żeby się udał. Jeśli tak będzie to .....Anna

    OdpowiedzUsuń
  7. Jutro upiekę ten sernik. Ale dużą porcję, bo bedę miała dużo gości. Renata

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie taki sernik to akurat na wielkanoc. Wygląda, że ho, ho. Marlena

    OdpowiedzUsuń
  9. Sernik sie udał! Upiekłam i obiecałam, że się pochwalę, jak upiekę. Więc muszę się pochwalić i Ciebie również Krys - za przepis. DZIĘKUJĘ! Pozdrawiam i życzę pogodnych Świąt, BARBA

    OdpowiedzUsuń
  10. Sernik jest EXTRA. Wiem co mówię. Można piec i jeść w ciemno

    OdpowiedzUsuń
  11. Rodzynki wyglądają jak przerośnięte. Ja nie lubię rodzynek, więc nie dodaję do wypieków. Ale sam sernik....to niczego sobie wygląda. Wesołego jajka życze,Gośka

    OdpowiedzUsuń
  12. Zrobiłam ten sernik i ma bardzo ciekawy smak. Przypuszczam, że to zasługa tego mleka w proszku. Mimo, że jest kaloryczny (kremówka...) to nie mogłam się oprzeć pokusie by nie zjeść 1/3 blachy... no cóż... będę ćwiczyć... by spalić te dodatkowe kalorie.
    Gabryśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że smakował. Ten sernik ma wielu zwolenników. Pozdrawiam, Krys

      Usuń