piątek, 22 lutego 2013

Zupa cebulowa

Dziś proponuję delikatną zupę cebulową z chrupiącymi bagietkami zapiekaną pod żółtym serem. Kiedyś to była  zupa ludzi biednych, dziś - wykwintne danie. Szczególnie popularna w kuchni francuskiej. Zupa cebulowa święci triumfy zwłaszcza zimą. Doskonale syci i rozgrzewa. 
Za każdym razem, kiedy przygotowuję tę zupę wylewam morze łez (oczywiście nad cebulą ;) Ale smak tej zupy jest ich wart.

 
   
Składniki na 4 porcje:
4 cebule
2 łyżki oleju
20 dag masła
2 łyżeczki cukru pudru
2 ząbki czosnku
1 i 1/2 litra wywaru wołowego
1 i 1/2 szkl. wytrawnego wina
sól i pieprz
1 łyżeczka suszonego tymianku
4 kromki bagietki
10 dag żółtego sera
 
Wykonanie:
Cebulę obrać, pokroić w piórka albo w kostkę. Do rondla włożyć masło, wlać olej. Podgrzać. Dodać cebulę i cukier. Smażyć na małym ogniu około 20 minut, często mieszając aż nabierze mleczno-brązowej barwy. Można dodać nieco wody, bo cebula nie może się przypalić, a jedynie lekko zrumienić. Czosnek przecisnąć przez praskę, dodać do cebuli razem z tymiankiem. Wlać wywar, białe wino, dodać sól, pieprz i gotować około 30 minut na wolnym ogniu. Zupę można zmiksować.
W międzyczasie przygotowuję pieczywo– w rozgrzanym piekarniku przypiekam na rumiano kromki chleba lub bagietki posypane startym żółtym serem, a następnie pozostawiam je w środku przy uchylonych drzwiach, żeby nie wystygły.
Zupę wlałam do żaroodpornych naczynek i w każdym umieściłam  po jednej grzance z roztopionym serem, na wierzchu, posypałam jeszcze dodatkową porcją sera i świeżo zmielonym pieprzem. Teraz już można wstawić do piekarnika i zapiekać do momentu kiedy ser zacznie się topić na grzankach.
 

 
A teraz już serwujemy....na stół.... po francusku, czyli... klasycznie i z klasą. SMACZNEGO!!! Krys
 

4 komentarze:

  1. Ależ mam apetyt na taką zupę. Nigdy jej nie jadłam, ale wygląda tak apetycznie, że się skuszę i koniecznie dzisiaj muszę zrobić. Tylko nie mam takich fajnych kubeczków do zapiekania :(. Coś wykombinuję. Dzięki za przepis, podro... Ma-rze-na

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć Ma-rze-na mogę podpowiedzieć, że widziałam ostatnio takie kokilki do zapiekania w tk maxx oraz home&you. I jeszcze w jednym sklepie ale jego nazwy niestety nie pamiętam :(
    Pozdrawiam Nina

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, dzięki Nina za podpowiedź. Własnie byłam w DUK-u i kupłam takie zielone. Śliczne są. Przydadzą się jeszcze na wiele okazji. Ale się cieszę!!! Jestem w trakcie robienia zupy na dzisiejszą kolację. Ach....życzcie mi smacznego. Pozdro...Ma-rze-na

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta zimna pogoda nie odpuszcza. Na rozgrzewkę dobra jest np. taka zupa cebulowa. Są też inne. Ale tą polecam, bo ją znam

    OdpowiedzUsuń