niedziela, 15 listopada 2015

Likier kawowy Mocca

Kiedy zobaczyłam ten likier u Pawła,  nabrałam ochoty, żeby zrobić kolejny smaczny trunek. A ten, dodatkowo pięknie pachnie naparem z kawy,  cieszy oko zdecydowanym mocnym  kolorem i potrafi zaszumieć w głowie.  Nie było na co czekać, tylko zabrać się do zrobienia „nastawu”. A potem to już poszło...
 
 

 
 
 
Składniki:
0,5 l spirytusu 95%
80 g świeżo zmielonej  kawy
1 laska wanilii
625 ml wody
500 g  cukru
2 łyżki mleka
 
 
 
 
 
Wykonanie:
Do dużego słoja wsypałam kawę, zalałam spirytusem. Wrzuciłam pokrojoną laskę wanilii. Wymieszałam. Zamknęłam słój i odstawiłam na tydzień. W tym czasie codziennie potrząsałam słojem, żeby przemieszać jego zawartość.
 

Po tygodniu przecedziłam kawowo-spirytusową mieszankę. Płyn przelałam do słoja a  fusy zalałam 125 ml wrzącej wody. Wymieszałam i pozostawiłam na pół godziny. Przecedziłam i połączyłam z pozostawionym płynem a fusy wyrzuciłam.
Przygotowałam syrop.
W garnku wymieszałam 500 ml wody i 0,5 kg cukru. Podgrzałam, żeby cukier się rozpuścił.
Syrop przelałam do słoja, do mieszanki spirytusowo-kawowej. Dodałam 2 łyżki gorącego mleka. Wymieszałam, słój  zamknęłam i odstawiłam na tydzień.
 

Filtrowanie.
Likier jest dosyć gęsty i słodki, więc proces filtrowania odbywałby się bardzo długo i żeby go przyspieszyć rozłożyłam filtrowanie na kilka słoików. Skorzystałam z patentu Pawła. Rzeczywiście ułatwia pracę.
Uszykowałam kilka małych słoików, na które za pomocą gumki recepturki umocowałam papierowe filtry do kawy. Środek filtrów dodatkowo wyścieliłam ręcznikiem papierowym, aby filtrowanie było dokładniejsze. Przefiltrowany likier ze słoiczków połączyłam razem. Wymieszałam.
 
Teraz już pozostało  przelanie likieru do butelek.
Ale... nie myślcie, że już jest gotowy do picia.
On musi swoje odstać. Tak więc postawiłam go na całe 6 tygodni do barku i niech nabiera smaku.
Póki co, zrobiłam zdjęcia, żeby pokazać Wam jak likier wygląda i namówić Was do zrobienia.
Kolor mojego likieru odbiega od likieru Pawła, jest bardzo intensywny, ciemny, ale zapewniam Was, że smak jest... doskonały
 

 
 

Jest idealny na jesienną pogodę... na zimową.... na chandrę... czyli,  na poprawę nastroju. Polecam. CIN, CIN! Krys

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz...


 

48 komentarzy:

  1. Wygląda fajnie ciekawe jak smakuje ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak smakuje? Jest fantastycznie kawowy. Trudno opisać. to trzeba spróbować :)

      Usuń
  2. Ja nie mogę alkoholu, ale za rok na zimą chandrę.... byłby jak znalazł :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze ktoś chętny się znajdzie, żeby spróbować kieliszeczek tego wyjątkowego likieru:)

      Usuń
  3. Chyba się skuszę, choć kawowych słodkości nie lubi mój ślubny, to na likier może się skusi, a jak nie to chyba znajdą sie inni chętni:D
    pozdrawiam niedzielnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno chętni będą. Skuszą się, skuszą, bo nie sposób się jemu oprzeć, żeby spróbować :)

      Usuń
  4. Bardzo lubię smak kawy w nalewce :-) super smakuje :-) miłej niedzieli Krysiu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wiesz Marzenko, jak może taki likier może smakować :)

      Usuń
  5. Faktycznie o wiele ciemniejszy niż mój. Znacznie ładniejszy ci wyszedł :) Sam nie wiem dlaczego mój taki bledszy jest. Może masz lepszą kawę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, pewnie to zależy od gatunku kawy. Ważne że smak jest taki jakiego się spodziewałam. Cieszę, że kolor Ci się podoba :)

      Usuń
  6. Niejeden by się ucieszył z takiego prezentu:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale mi narobiłaś ochoty Krysiu:) Uwielbiam likier kawowy, a taki domowy piłam kiedyś u cioci, pyszny był :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to teraz zrób i zrewanżuj się i poczęstuj ciocię :)

      Usuń
  8. Witam . Znalazłam tutaj przyjemności dla ciała fizycznego , którym ludzi darzysz. U mnie znajdziesz przyjemności dla duszy. Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  9. Takiego likieru jeszcze nie piłam ale chętni bym spróbowała, może sie skuszę ;)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Pogoda deszczowa. Lepiej zostać w domu. Rozgościłam się w kuchni i zrobiłam ciasto na piernik, teraz napiłabym się takiego likieru. AGNIESZKA:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze tak po pracy w nagrodę, napić się kieliszek dobrego likieru :)

      Usuń
  11. Jaki intensywny kolor :) Ciekawy likier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kolor intensywny a smak niepowtarzalny :)

      Usuń
  12. bardzo fajny likier, jaki ciemniutki od tej kawy się zrobił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Taki kolor wyszedł i się cieszę. Jest klarowny i piękny :)

      Usuń
  13. Świetnie wygląda i na pewno tak smakuje. Pozdrawiam Krysiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakuje wyjątkowo. Również cieplutko Cię Jolu pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Ależ intrygujący!!!! i ten kolor u Ciebie Krysiu taki...czarny jak kawa :D
    Lubię kawę, robiłam kiedyś nalewkę pomarańczowo - kawową z kardamonem ale na taką 100 % kawową też się chyba skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ulala.. taki likier to musi być coś! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kawowe smaki - taki likier już przyciągnął moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o to chodzi, żeby przyciągał uwagę swoim wyglądem, bo warto go zrobić :)

      Usuń
  17. Uwielbiam likiery i słodkie nalewki. Sama nie zaryzykuję jego zrobienia ale rozglądnę się na półce sklepowej bo mi smaku narobiłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom nie jest trudne do zrobienia, więc można zaryzykować i zrobić :)

      Usuń
  18. Na długie, zimowe wieczory taki likierek jak znalazł

    OdpowiedzUsuń
  19. Sięgam po kieliszek :) Bardzo lubię domowe likiery!

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolor ma fenomenalny!
    Mam pytanie: myślisz, że dałoby się go zrobić na wódce...? I czy wtedy zmienić proporcje (mniej wody)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie robiłam likierów na wódce. Nie wiem czy ta zamiana wpłynie na smak. Jeśli nie, to nie widzę powodu, żeby nie zrobić z wódką. Oczywiście zachowując proporcje. Mam nadzieję, że wszystko Ci się uda i wyjdzie OK :)

      Usuń
  21. Bardzo fajny jest ten dział z alkoholami. Niewiele blogów kulinarnych go posiada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba taki dział. W końcu to też się przyda na szczególne okazje. Pozdrawiam :)

      Usuń
  22. Wyszedł pyszny i aromatyczny .Najlepszy z likierów kawowych jakie piłam i robiłam .Super przepis .Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę czasu wymaga, ale nagrodą jest właśnie ten niepowtarzalny smak. Cieszę się, że likier przypadł do gustu i smaku. Pozdrawiam :)

      Usuń