sobota, 23 sierpnia 2014

Łosoś po prowansalsku, pieczony w folii

Ryby u nas często goszczą na stole. Kiedy przygotowuję jakieś ciekawe danie, to również z myślą o Was, żeby pokazać ten przepis, sprawdzony, albo dawno nie pokazywany. Często jest też przepis, który powstaje w mojej głowie podczas gotowania czy pieczenia, jak np. dzisiejszy. Nie wiem, czy piekliście łososia w ziołach po prowansalsku... Jeśli nie, to zapraszam do przepisu J
 
 
Składniki:
2 filety łososia (około 500 g)
1 łyżka soli morskiej
1 ząbek czosnku
2 łyżki soku z cytryny
pieprz cytrynowy
oliwa z oliwek
2 łyżki  ziół: prowansalskie, tymianek, bazylia, oregano
 
Wykonanie:
Do szklanego naczynia wlałam około 1,5 l wody, wsypałam 1 łyżkę soli i włożyłam  opłukane filety łososia. Po około 10-15 minutach wyjęłam, osuszyłam, natarłam oliwą zmieszaną ze zmiażdżonym czosnkiem i skropiłam sokiem  z cytryny. Oprószyłam pieprzem i obficie posypałam mieszanką z ziół. 
 


Zawinęłam w folię aluminiową, włożyłam do wysmarowanego oliwą naczynia do zapiekania  i wstawiłam na 25 minut do piekarnika nagrzanego do 190 °C.
 

W domu rozniósł się pyszny zapach ziół, wymieszanych z czosnkiem i oliwą. Nie mogłam się doczekać, kiedy zjem ten pyszny kawałek ryby.
 


 
  


Wspaniała ryba. To moja wersja  na pieczonego łososia. Uwielbiam go.  Was też zachęcam i życzę SMACZNEGO! Krys

Witaj! Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz, Krys 

41 komentarzy:

  1. Ten łosoś musi przepysznie smakować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. wiedziałam, że jak tu wejdę to zrobię się strasznie głodna! Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ smakowicie wygląda ten łosoś! Świetny pomysł na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A już myślałem, że będzie dzisiaj mięso. Ale widok tego łososia również połaskotał moje podniebienie. Chętnie go zrobię i chętnie zjem. Pozdrawiam, Max

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestes Krysiu mistrzynia!! Tyle wspanialych rybnych przepisow nam podajesz!! Dzisiejszy bardzo apetycznie wyglada!! Ja zwykle zreszta u Ciebie Krysiu, bardzo zachecajaco!! I na pweno smakuje wybornie!! Koniecznie musze to zrobic wedlug Twojego przepisu, bo robilam juz kiedys takigo lososia, ale gotowego z Aldi, a samemu zrobiony i jeszcze wedlug Twojej rezeptury, to bedzie na pewno WIELKA UCZTA i niebo dla podniebienia!! Pozdrawiam Cie Krysiu goraco i dziekuje za przepis:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, dziękuję za taki miły komentarz. Lejesz mód na moje serce :)

      Usuń
  6. U mnie również ryby dość często są podawane nawet częściej niż mięso bo 4 razy w tygodniu. Twój łosoś wygląda bardzo apetycznie, samo zdrowie na talerzu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny taki ziołowy łosoś, wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekłam inne ryby w tych ziołach, najbardziej smakuje mi sierpik, ale łososia jeszcze nie testowałam. Dzięki za bardzo smaczny pomysł. Uwielbiam ryby.
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To możemy się wymienić, bo ja nie robiłam nic z sierpikiem :)

      Usuń
  9. Właściwie to powinnam skopiować całego Twojego bloga :-)))
    Co przepis to mi wszystko pasuje :-)))
    Cudowny przepis na łososia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy. Zapraszam Cię Krysiu :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  10. Taki obiad to ja rozumiem:) Wygląda bardzo smaczne.

    OdpowiedzUsuń
  11. takie ryby sa przepyszne, wspaniale pachną i sa niezwykle soczyste :) podpowiedziałaś mi pomysł na najbliższy obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pysznie wygląda.Dla mnie jest to ryba Nr1 na moim stole.

    OdpowiedzUsuń
  13. O, świetny pomysł na jutrzejszy obiad :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Łosoś to moja ukochana ryba i w zasadzie jem tylko ją, no, może jeszcze czasem makrelę, dorsza czy pstrąga. Ale łosoś, w dodatku pieczony, to jest to! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. A u Krysi jak zwykle pyszności! Lubię do Ciebie zaglądać, bo u Ciebie zawsze same smakołyki! :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę. Zaglądaj kiedy chcesz :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Takiego łososia to ja zawsze i wszędzie....Również lubię ryby pieczone w folii :)

    OdpowiedzUsuń
  17. OOO:) Widzę, ze w tych samych klimatach gotujemy:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przy takiej rybie jest mniej brudzenia w kuchni niż przy rybie w panierce , więc chyba wypróbuję ten przepis. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

  19. już aromat wydobywający się z piekarnika jest wystarczającym pretekstem, aby tego łososia przyrządzić - pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiem co jest, ale komputer zeżarł mi komentarz?! dostał ślinotoku jak ja na widok łososia:)
    Krysiu bardzo Ci zazdroszczę, bo moja mała nie lubi ryb i bardzo rzadko je przyrządzam, ten brzmi i wyglada bardzo smakowicie:) buziam i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. łosoś często "bywa" u mnie;) i najczęściej właśnie w takiej formie :) przynajmniej jedna potrawę umiem robić tak jak Ty :)))

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi jakoś łosoś lubi płatać figle i często jest suchy,taki odwet za pozbawienie morskiej wody ;)Danie wygląda maksymalnie apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak przygotowany nie spłata Ci figla. Jest to prosty sposób na smaczną rybę :)

      Usuń
  23. Ja ryby uwielbiam, o łososiu już nie wspomnę - jego po prostu kocham :) Staram się, żeby u mnie ryby były, nawet moje dziecko je polubiło i zajada się nimi ze smakiem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. łosoś w ziołach pychota :) tylko bym zamieniła na inne bo prowansalskie akurat mi nie podchodzą ):
    a przepisy powstają u mnie też różnie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ale Ty robisz pyszności Krysiu, wzmagasz moje i tak olbrzymie łaknienie:-)))))

    OdpowiedzUsuń
  26. Po prowansalsku mowisz? :) To musze koniecznie wyprobowac :)

    A ja zapraszam na kurczaka w winie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja też bardzo sobie cenię ryby w swojej diecie. Na taką propozycję, jak Twoje, chętnię przystanę ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. mmm.... po prowansalsku .... PYCHOTA!

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam takiego z ziołami :) pychota!

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam łososia, jak dotąd mój ulubiony to ten w sosie porowym, ale z chęcią wyprobuję ten przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja nie będę do Ciebie zaglądać bo moje kubki smakowe szaleją :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam łososia, często bywa na naszym stole, ale przygotowany na parze z warzywami. Teraz wypróbujemy Twój przepis. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń