środa, 2 października 2013

Crostata

Crostata jest włoską tartą z dżemem, a przy tym bardzo smacznym i prostym w wykonaniu  kruchym ciastem. Ciastem, które podbiło serca moich znajomych, którzy akurat  „wpadli”  do nas na pogawędkę.  Dobrze, że zdążyłam zrobić parę zdjęć, bo ciasto znikało z talerza szybciej niż się spodziewałam :) 

 

Teraz mogę Wam Kochani zaprezentować to włoskie, oryginalne i  bardzo smaczne ciasto, jakim jest Crostata. Przepis pochodzi z bloga mojej bratanicy Kasi http://wkratke.com.pl/  Trochę zmodyfikowałam ten przepis (dodałam dużo świeżych owoców). Wam też radzę. Im więcej fantazji, tym więcej smaków :) Zapraszam na Crostatę w moim wykonaniu 
 


(forma do tarty  średn. 31 cm)
Składniki:
300 g mąki pszennej
150 g masła o temperaturze pokojowej
100 g cukru
starta skórka z 1 cytryny (lub wiórki)
2 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 łyżki mleka
ekstrakt  z wanilii
 
Ponadto:
400 g dżemu
200 g twarożku ja dałam „mój ulubiony”  (lub serka ricotta lub białego sera śmietankowego)
dowolne owoce świeże lub  z kompotu ewentualnie mrożone (rozmrożone i odsączone)
 
Wykonanie:
Na przesianą mąkę wyłożyłam pokrojone w kawałeczki masło i posiekałam nożem.  Dodałam pozostałe składniki, tzn. cukier, skórkę cytrynową, jajko i żółtko (białko zostawiamy), ekstrakt waniliowy i rozpuszczony w mleku  proszek do pieczenia.
 
 
Ciasto szybko zgniotłam  i zawinięte w folię spożywczą włożyłam na 1 godzinę do lodówki (można skrócić czas do 20 minut w zamrażarce). 
 
 

Po wyjęciu rozkroiłam na dwie nierówne części. Większą część rozwałkowałam. Dla ułatwienia ciasto włożyłam pomiędzy dwie folie spożywcze, wówczas nie przykleja się do  wałka. Przeniosłam na wałku do formy i wyłożyłam żeby przylegało do ścianek. Ugniotłam palcami.  
 
 
Środek wypełniłam białym serkiem, następnie rozłożyłam owoce: brzoskwinie, borówki i maliny. Wierzch posmarowałam dżemem.  Czas na dekorację wierzchu.  Z pozostałej   części ciasta  zrobiłam wzorek na wierzchu mojej Crostaty.  W tym celu rozwałkowałam  ciasto i teraz wszystko zależy od naszej inwencji. Można  wyciąć paski i ułożyć  obok siebie,  albo w kratkę,   można wymyśleć indywidualny wzorek.   Na koniec  już tylko posmarowałam ciasto rozkłóconym białkiem i wstawiłam do piekarnika na 25 minut w 180 °C.
 
 
 
Po wystudzeniu i  stężeniu  dżemu, można się już Crostatą zajadać. Oj, można. Przekonajcie się :)

 


 
Koniecznie muszę zrobić następną Crostatę, ponieważ mamy niedosyt. Polecam Wam serdecznie. Upieczcie. Życzę SMACZNEGO! Krys 

24 komentarze:

  1. jakie apetyczne zdjecia, musi naprawdę super smakować

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem oczarowana zarówno przepisem, jak i zdjęciami. Crostata wygląda bardzo apetycznie. Przy najbliższej okazji zrobię :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. O jejku, jaka pyszna ta crostata. Dzisiaj ją zrobię, bo mi narobiłaś smaka. Pozdrawiam, Kaśka

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantasticamente delizioso, Anette

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jadłam crostaty. Ale jak ją tutaj widzę, to nie mogę się powstrzymać, żeby jej zaraz nie zrobić. Dzisiaj ją musze upiec, bo mi język ucieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te zdjęcia przemawiają: zrób mnie! Pysznie wygląda,aż mi ślinka cieknie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, proponuję więc ją upiec, bo warto:) Pozdrawiam

      Usuń
  7. Krysiu piękne i bardzo apetyczne ciacho!!
    A tak na marginesie to zapraszam do zabawy na moim blogu :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Jadłam już crostaty i to jest super ciacho. Za każdym razem może być inna. Robi się ją szybko i jak piszesz równie szybko znika ze stołu :)
    Nina

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Zapraszam Cię. Jest bardzo smaczna. Pozdrawiam, Krys

      Usuń
  10. Ciasto wyglada przepysznie, az chce sie jesc:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. W sobotę mam gości, więc dziękuję za podpowiedź ;-) Super wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nawet nie przypuszczałem że to takie dobre ciasto. Różnorodność owoców dodaje aromatu. Degustacja była wczoraj. A już połowę crostaty nie ma. Oj, moja dziewczyna na weekend musi inne ciasto upiec, Jaśko

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepięknie udekorowałaś! Mi się nigdy nie chce i poprzestaję na (w)kratce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pysznie wygląda i tak na pewno smakuje.Rano dam zlecenie Pani żonie,może mi na wieczór upiecze.Jak nie to będę musiał zrobić w najbliższym czasie.Bardzo lubię takie tarty z owocami.Pozdrawiam Christopher

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie robiłam słodkich tart , przepis kuszący , wygląda apetycznie. Muszę taką zrobić. No i pora odpowiednia. Dzięki za pomysł :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj , oj, zupełnie się nie dziwię , że Pani crostata tak szybko znikała z talerza , bo wygląda superrr. Rewelacja - na deser :)))
    Słodka Wisienka

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie i smakowicie upieczona tarta:D
    Pozdrawiam Dorota / Kora Cynamonu

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie wygląda i pysznie smakuje... ideał :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No i teraz będę miała problem,żeby się skupić na czymś innym mając tą pyszność przed oczyma:)

    OdpowiedzUsuń