sobota, 3 października 2015

Chleb na zakwasie, z dodatkami

Chleby wypiekam nie od dziś. Chociaż staram się jeść mniej pieczywa, nie potrafię przejść obojętnie obok domowego, świeżego i pachnącego chleba. Nie ma to jak własny chleb z dodatkiem np. ulubionych ziarenek. Przepis na ten chleb dostałam od córki razem z zakwasem. Ona z kolei  dostała od koleżanki. Bardzo smaczny chlebuś z dodatkiem lnu, ostropestu i pestek dyni, słonecznika oraz otrąb.
 

 
 
 
Składniki:
½  szklanki mąki żytniej (typ 720)
½  szklanki wody
zakwas
 
Wymieszałam wszystkie składniki, przykryłam ściereczką  i  odstawiłam na kilka godzin.
 
 
 

 
Do tej mieszanki potrzebne będą:
½ l wody
1 łyżka soli
10 g drożdży
½ szklanki otrąb
1,5 łyżki  zmielonego siemienia lnianego*
1 łyżka ostropestu plamistego **
500 g mąki pszennej ( typ 650)
1 szklanka mąki żytniej razowej (typ 750)
 
Ponadto:
2 łyżki pestek słonecznika ***
2 łyżki pestek dyni ****
 
 

* Len i jego właściwości lecznicze znane są od dawna.  Z jego nasion uzyskuje się olej, który zawiera witaminę E, kwasy tłuszczowe oraz sole mineralne  takie, jak: cynk, żelazo i magnez. Siemię lniane działa osłaniająco i zmiękczająco na śluzówkę ścianek jelita. Dodatkowym atutem siemienia lnianego są jego właściwości sprzymierzające odchudzaniu.

** Ostropest plamisty jest doskonałym środkiem, który stosuje się do odtruwania organizmu zwłaszcza  przy silnych zatruciach (np. grzybami) jak również do regeneracji wątroby przy stłuszczeniu i marskości tego organu.
Ostropest zawiera olejki eteryczne witaminy B2, D i E oraz sole mineralne (miedź, selen i cynk) oraz histaminę i gorczycę

*** Pestki słonecznika są bogatym źródłem soli mineralnych takich, jak: żelazo, cynk, wapń i potas. Pierwiastki te są niezbędne dla prawidłowego rozwoju i funkcjonowania naszego organizmu. 

**** Pestki dyni to również bogactwo witamin, takich, jak: A, E, B2, B6, C i D, które odgrywają ważną rolę w różnych procesach w naszym organizmie.
Wykonanie:
Drożdże wymieszałam  z 1 łyżką mąki w niewielkiej ilości letniej wody. Odstawiłam pod przykryciem do wyrośnięcia.
 

 
Można również nie robić zaczynu drożdżowego, tylko wkruszyć świeże drożdże do miski, do mąki i wymieszać z pozostałymi składnikami.
 
Do miski przesiałam obie mąki, otręby, siemię lniane i ostropest. Wsypałam również to co zostało na sicie.  Dodałam pozostałe składniki z zakwasem i zaczynem drożdżowym (lub wkruszyć świeże drożdże). Wymieszałam. Odstawiłam na 1 godzinę.
Odłożyłam 2 łyżki na zakwas do następnego chleba. Przełożyłam do słoiczka i schowałam do lodówki. Tego zakwasu nie trzeba dokarmiać ani mieszać. Może stać w lodówce nawet 2 tygodnie.
 


Do pozostałej masy chlebowej dodałam pestki słonecznika i dyni.
Ciasto ponownie wyrobiłam. Odgazowało się i zmniejszyło swoją objętość. Przełożyłam do foremek (keksówek w o wymiarach 30x12 i 25x12 cm)   wysmarowanych tłuszczem i wyścielonych papierem do pieczenia.
Zostawiłam jeszcze na godzinę do wyrośnięcia.
 

Piekarnik włączyłam na 200° C (g/d).
Foremki z ciastem chlebowym włożyłam do piekarnika na 1 godzinę.
Po wystudzeniu przekroiłam chrupiącą skórkę i.... zjadłam kromkę tego pysznego chleba.
 

 
 
 


 

Polecam ten domowy wypiek bo smaczny,  bo bez konserwantów,  bo to samo zdrowie, bo warto... Smacznego! Krys

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz... 

 
  

24 komentarze:

  1. jeżeli piękę sama to nie unikam pieczywa- ani ono bardzo kaloryczne, ani niezdrowe :)
    chleb obowiązkowo z ziarnami- bez nich już nie jest taki sam :)
    Świetnie wyrośnięty- już czuję jak pachniało w całym domu podczas pieczenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze się nie odważyłam piec chleb. Ale nie ukrywam, że chętnie zjadłabym taki w domu upieczony.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma nic lepszego jak kromka świeżego domowego pieczywa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nasiona wcinam prawie codziennie, ostropest, który ostatnio stał się popularny sypię na kanapki i do sałatek ale chleba nie piekłam. Całość podana w poście jest godna pochwały. Jakże niewiele wiemy co zawiera to co jemy (np. nasiona). Przeważnie jemy dlatego, że nam smakują a nie że są tak potrzebne dla naszego zdrowia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. chlebek rewelacja! ale nie mam zakwasu ;(

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. domowy chlebuś to samo zdrowie :) muszę zrobić wreszcie zakwas :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniałe chleby ,na zakwasie jeszcze lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  8. Własny chleb jest super. I ten zapach w domu w trakcie pieczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Krysiu wspaniały chlebuś, bardzo lubię domowe pieczywo :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. A żeś Krysia tego chlebka napiekła, wygląda jak malowany :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie ma to jak własny, domowy i zdrowy chleb. Kiedyś też piekłam ale z gotowych mieszanek, to była frajda:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie Ci wyszły chlebki:)
    Pieczywo piekę rzadko, ale uwielbiam ten zapach w domu
    miłej niedzieli, pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja także nie potrafię oprzeć się świeżutkiemu, chrupiącemu chlebusiowi...Krysiu, ja także zaczęłam swoja przygodę z wypiekaniem chleba. Już wkrótce sie pochwalę, choć to bardzo prosty przepis. No ale od czegoś trzeba zacząć! Twoje bochenki są na piątkę! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie częstują koleżanki w pracy pysznym chlebkiem domowego wypieku :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mmm domowy chleb na zakwasie - rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Taki chlebuś to i owszem. :) Mogę z samym masełkiem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepis bardzo interesujacy .Ile zakwasu dalas mniej wiecej do tego chlebka Krysiu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam, dałam około 2 łyżki zakwasu. Pozdrawiam :)

      Usuń
  18. Na jak długo trzeba odstawić wymieszany zakwas? Ma on jakoś wyglądac zeby można było go użyć do kolejnego etapu? Powinien urosnąc?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakwas, który ja mam nie wymaga dokarmiania i może stać lodówce nawet dwa tygodnie. W tym czasie rośnie. Nawet podwaja swoją objętość. Pozdrawiam :)

      Usuń