sobota, 8 marca 2014

Kruche żeberka duszone, w sosie własnym

Dzisiejszy  obiad to zasługa mojego Męża. Zapytał: co będzie jutro na obiad? Odpowiedziałam, że mam parę pomysłów, ale chętnie posłucham jego propozycji. No i zaproponował: zrób te pyszne żeberka duszone z cebulą i z sosem. On ma rację, moje żeberka są pyszne, bo duszone z cebulą  we własnym sosie, z którego robię pyszny sos bez dodatku mąki.  
 

 Składniki:
1 kg żeberek wieprzowych
4 duże cebule
sól, pieprz
sproszkowana słodka papryka
zioła prowansalskie
1 łyżka smalcu
1 szklanka wywaru z warzyw

Wykonanie:
Żeberka opłukałam, osuszyłam na ręczniku papierowym, pokroiłam w kawałki  (ok. 4 - 5 cm), oprószyłam z obu stron solą,  pieprzem, słodką papryką i ziołami prowansalskimi. Przykryłam folią i wstawiłam do lodówki na godzinę.

 

 
Piekarnik nagrzałam do 180°C (g/d).  Na patelni rozgrzałam smalec i wkładałam żeberka na gorący tłuszcz. Obsmażyłam krótko z każdej strony i przełożyłam do naczynia żaroodpornego, podlałam 3 łyżkami wody i wstawiłam bez przykrycia do piekarnika na 15 minut.
 
 
 
Cebulę pokroiłam na pół plasterki, wrzuciłam na patelnię, na której smażyły się żeberka, żeby tylko się lekko zeszkliła.
Następnie wszystkie kawałki żeberek poodwracałam na druga stronę i ponownie wstawiłam na 15 minut. Po tym czasie podlałam jeszcze ¾ szklanki wody, obłożyłam cebulą przykryłam przykrywką i wstawiłam na 1,5 godziny.
 
 
 
Żeberka wyjęłam, przełożyłam do miseczki, a sos z cebulą przełożyłam do rondelka, zmiksowałam, wstawiłam na gaz, zalałam wywarem z warzyw  i zagotowałam. Można jeszcze sos przecedzić. Ja tego nie robiłam.  
Cebula puści sok, pod wpływem którego żeberka zmiękną i są kruche a sos jest zagęszczony.  Żeberka są pyszne, kruche, delikatne
 
 
 
Takie żeberka można podać z ziemniakami, z kopytkami, kluskami. Ja podałam z makaronem „szerokie wstążki”
 
 

 
 
 
 
Pyszne żeberka, sos, pyszny makaron i ... musicie je spróbować zrobić, bo warto. Życzę SMACZNEGO! Krys

 

79 komentarzy:

  1. przyznam, że kilka lat już nie miałam żebrek w ustach.
    PS.
    Miłego, kobiecego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję i słonecznych dni...życzę :)

      Usuń
    2. Pyszności :) a ten sosie cebulowy....mniam... :)

      Usuń
  2. Krysiu, tak od samego rana? dopiero co zjadłam śniadanie a tu takie pyszności:) bardzo lubię żeberka, ale bardzo rzadko udaje mi się kupić chudziutkie, a te Twoje są jak marzenie:)
    miłego weekendu i pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, pisałam, że mam szczęście kupować w zaprzyjaźnionym sklepie u miłej Pani, zawsze świeże i piękne mięso. A to połowa sukcesu w kuchni. Pozdrawiam Cię :)

      Usuń
    2. "Chudziutkie żeberka"??? Chudziutki to może być schab, a żeberka MUSZĄ być przerastane tłuszczykiem.

      Usuń
  3. Oj ja też już bardzo dawno nie jadłam żeberek, a Twoje Krysiu zrobiły mi takiego smaku, że będę musiała je zrobić :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mąż wie co dobre, a u mnie dużym powodzeniem cieszą się żeberka w miodzie :)
    Zapraszam Cię do wzięcia udziału w moim konkursie, szczegóły na blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ulu. Bardzo dziękuję za zaproszenie. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

      Usuń
  5. U mnie w domu taki obiad cieszyłby się dużym powodzeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę to tylko 1 kg ?,wygląda mi na 3 co najmniej ,pyszne!!!.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podaję proporcje zazwyczaj dla 4 osób. Tutaj na zdjęciu jest oczywiście więcej. Brawa za spostrzegawczość:) Pozdrawiam Cię :)

      Usuń
    2. Współczuję. Jesteście chyba na jakiejś drakońskiej diecie. Tyle, to ja zjadam sam. I nie mam się bynajmniej za jakiegoś wyjątkowego obżartucha. (Przy wzroście 175 ważę ok. 85 kG)

      Usuń
  7. masz rację Krysiu, po tych postach należy nam się trochę tłustości :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle pięknie podano.........
    Bardzo lubię żeberka bardzo! A z kapustą gotowaną to już w ogóle odpływam :)
    Ps. Po raz 3 zaraz będę się starała o dołączenie do obserwatorów - może dzisiaj mnie nie odrzuci jak zwykle :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Widzę, że udało Ci się dołączyć do grona obserwatorów. Cieszę się. Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Jejku, jakie cudowne te żeberka, chyba bym zjadła ich cały talerz! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mężczyźni lubią takie jedzonko, a Twoje żeberka wyglądają wyśmienicie i jeszcze tak pięknie podane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Właśnie na życzenie Męża je zrobiłam :)

      Usuń
  11. Na pewno pyszne! A u mnie dzisiaj też były na obiad żeberka:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastyczny przepis. Maż chętnie by spałaszował. Ja nie powinnam. Szkoda... Pozdrawiam Cię ciepło!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie pyszności a mnie tam niema :( Może to i lepiej dla Was, bo pewnie pochłonęła bym ich baaaaardzo dużą ilość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że załapałabyś się, bo ...trochę tego było:)

      Usuń
  14. Wyobrażam sobie, jakie muszą być pyszne te żeberka! Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam żeberka! Nie wiem jak robi je moja mama, ale są cudowneee! :)
    Twoje również wyglądają na te smaczne żeberka, omnomn.. :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie prezentują się te żeberka :) Idealny obiad dla mnie! Mniam, mniam :)

    Nominowałam Twój blog do Liebster Blog Award, szczegóły u mnie na http://www.brulionspadochroniarza.pl/2014/03/babka-cytrynowo-pomaranczowa.html - zapraszam do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Żeberka lubimy wszyscy :) Dziś upichciłam je , wyszły wspaniałe , palce lizać , rodzina była zachwycona :) Twoje przepisy są najlepsze a przyrządzane według nich dania zawsze wychodzą :))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie je robię :-D

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyszły idealne! Dziękuję :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  20. W zimnym piekarniku? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumiem pytania. Napisałam, że piekarnik rozgrzałam do 180 st. (góra/dół). Pozdrawiam również:)

      Usuń
    2. Przepraszam. Czytałem i nie do czytałem. Mea culpa. Pozdrawiam.

      Usuń
  21. Koniecznie zanotuję, bo żeberka to ulubiona potrawa mojego dzieciństwa:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Droga Krystynko, dopiero co poznaje Twojego bloga a już wiem,że będę czerpać od Ciebie pomysły na obiady:)
    Zacznę od żeberek a potem wezmę się za karczek. Droga Krysiu, czy żeberka podajesz osobno???Bo ze zdjęcia widać,że sos jest w sosjerce.Co jeśli zrobi się obiad wcześniej lub dzień przed. Jak wtedy mięsko podgrzewasz w sosie od razu???Przepraszam za banalne może pytanie, ale nie wiem czy żeberka mają być chrupiące, czy też nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lidziu. Miło mi że chcesz czerpać inspiracje z mojego bloga.
      Jeśli chodzi o podanie żeberek w dniu, kiedy je zrobisz to możesz podać na półmisku polane sosem, lub podać sos osobno (jak na zdjęciu). Jeśli chcesz przechować je do następnego dnia, a mają być chrupiące lepiej przechować je w pojemniku bez sosu. Na drugi dzień odgrzej w piekarniku w naczyniu żaroodpornym pod przykryciem, dodając odrobinę wody. A sos odgrzać osobno.
      Jeśli nie zależy Ci, żeby były chrupiące, możesz wszystko razem przechować i odgrzać w piekarniku. Pozdrawiam serdecznie :) 

      Usuń
  23. Wielkie dzięki za podpowiedzi.Żeberka pychotka, mój pan wcinał że ho ho, kupiłam takie mięsne gdzie było mało kości, bo mój lubi nie przepada za kostkami. A poza tym to kiedyś zraził się do żeberek bo były twarde, żylaste jak to określił- nie pytałam kto mu takie serwował:) Ja lubię bardzo żeberka w kiszonej kapuście pieczone:)Ale gdy dziś zrobiłam Twoje....no to zmienił zdanie, powiedział takie żebrak to ja mogę jeść.Dlatego bardzo ci dziękuje za udostępnienie tego przepisu, bo proste danie i takie smaczne.Jeśli ma się dobre żeberka to super sprawa wychodzi.A w lodówce leży już zapeklowana ziołami i przyprawami karkówka.Będę jutro piekła Twój karczek do kanapek:) Czy na gorąco też go podajesz??? Dam znać jak wyszedł oczywiście. Pozdrawiam cię mocno Krystynko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) Myślę, że znajdziecie dobre smaki w ...mojej kuchni: Na gorąco polecam karkówkę duszoną z cebulą :) A na zimno również schab z gorącej kąpieli. Pozdrawiam, Krys

      Usuń
  24. Właśnie dzisiaj zrobiła. Wyszły wspaniale :)

    OdpowiedzUsuń
  25. robię je kolejny raz , oczywiście pyszneeee ;0 . dziękuję za udostepnienie przepisu ,tego i wielu innych , z których od czso do czasu pozwalam sobie skorzystać ;) . pozdrawiam Bożena.

    OdpowiedzUsuń
  26. Mniam! mniam! mniam!
    Żeberka zrobiłem wczoraj na obiad.
    Moje notowania kulinarne wzrosły ( w oczach żony).
    Sos doskonały ( przecedziłem).
    Wczoraj z kluskami śląskimi.
    Dzisiaj spróbuje z makaronem ( bardz0 szerokie wstążki( kupiłem w Lidlu).
    Dzięki za przepis.

    OdpowiedzUsuń
  27. Żeberka z makaronem... Nie wygląda to wcale apetycznie. Same żeberka wydają się smaczne, ale na litość boką, proszę poczytać na temat makaronów i stosować się do zaleceń kulinarnych ekspertów. Kształt, długość, forma makaronów z czegoś wynika i nie jest tylko "modą".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na moim blogu nie kieruję się modą, tylko smakiem. Podane przeze mnie przepisy są moją propozycją na poszczególne dania czy też zestawy. Proponuję z jakimi dodatkami można jakieś danie podać. Tak więc jeśli ktoś lubi kaszę, to sam wybiera i podaje z kaszą. Są osoby które jedzą namiętnie makarony i są tacy, którzy nie jedzą ziemniaków. Nie wiem co jest w tym złego, aby żeberka, które zaproponowałam podać min z kopytkami, ziemniakami, z makaronem.... ja podałam właśnie z makaronem wstążki. Ja taki lubię. Pewnie lepiej pasowałby makaron np. świderki. Ale jak wspomniałam jest to moja propozycja. Pozdrawiam.

      Usuń
  28. Ale mi pyszne żeberka wyszły. Przepis świetny. Wszyscy się zajadali. Kupiłam ładne, zrobiłam smaczne. Dzięki za ten przepis :) Aniela

    OdpowiedzUsuń
  29. Właśnie takiego przepisu szukałam. Dziś mąż wraca z długiej podróży. Jestem pewna że ucieszy się z takiego obiadku. Zbieram się do roboty :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Proszę napisać mi czy wywar warzywny można zrobić z kostek warzywnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie robię z kostek. Nie używam. Najlepszy wywar warzywny to po prostu dużo warzyw, przyprawionych do smaku. Można zamrozić małe ilości wywaru i mieć zawsze pod ręką np. do sosów. Pozdrawiam :)

      Usuń
  31. Pani Krysiu, nie jestem kulinarnym mistrzem ale dzięki Pani chyba niedługo będę :) Robiłam już kilka potraw z Pani bloga i wszystkie były smaczne, ale żeberka z tym cebulowym sosem - mistrzostwo!

    OdpowiedzUsuń
  32. Super przepis, wyszło bardzo smacznie. Nieco się obawiałam o wątrobę Taty bo miewa przeciążenia, w przepisie jest w końcu smalec, którego jeść nie powinien, ale żeberka wybrałam chude więc tłuszczyk dość dobrze się wypiekł i wystarczyło, że Tata wziął na wspomaganie wątroby swój Essentix i nie było żadnego bólu po jedzeniu. Zatem smacznie i wcale nie tak tłusto jak się obawiałam, więc przepis na stałe zagości w mojej kuchni. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Kolejny przepis od Pani sprawdził się na piątkę. Pyszne żeberka wyszły. Najważniejsze, że mięso na nich było kruche a smak taki, jaki powinien być. REWELACJA! Polecam. Pozdrawiam, Wera :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Pyszne z dodatkiem kopytek :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Potrzebuję zrobić spory obiad, mam tylko jedno naczynie żaroodporne. Jeśli w owym naczyniu położę 3-4 warstwy żeberek, każdą warstwę posypując cebulą, to upieką się bez problemu? pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno będzie upiec 4 warstwy jednocześnie. Podczas pieczenia trzeba żeberka odwracać. Dobrze byłoby zrobić to np. na dwie tury. Albo upiec w blaszcze do pieczenia ciasta. Trzeba tylko przykryć srebrną folią. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Ale chodzi mi o dalsze pieczenie, bo te 15minutowe z przewracaniem zrobię na raty, a potem chce wszystko wrzucić do naczynia i oblozyc cebula, to juz wtedy nie trzeba przewracać, prawda?

      Usuń
    3. Po obłożeniu żeberek cebulą nie trzeba już ich przewracać. Cebula jest taką kołderką dla żeberek. Jeśli położy się tej cebuli sporo, żeby przykryła całą powierzchnię żeberek, to pod jej wpływem żeberka zmiękną. Ważne jest też, żeby zabezpieczyć prze przypaleniem cebuli, dlatego trzebą od góry przykryć :)

      Usuń
  36. Bardzo dziękuję za ten przepis. Kupiłam ładne żeberka takie mięsiste. Wczoraj zrobiłam i wszyscy się zajadali. Wyszły mięciutkie i pyszny sos:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Uwielbiam te wstępy typu: mój mąż powiedział... Zamiast obsmażać, trzeba było opiec w wysokiej temperaturze. Wyszło by na to samo a było by zdrowsze. Ale pewnie mężowi lata

    OdpowiedzUsuń
  38. Doskonały przepis na pyszne żeberka. Kiedy udaje mi się kupić ładne żeberka to kupuje i robię takie jak w przepisie. Polecam, Ola. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Dawno szukałam dobrego przepisu na pyszne żeberka. Wiem, że podstawa to dobrej jakości mięso. Kupuję u sprawdzonych dostawców. Zawsze mam dobre. A druga rzecz ważna do dobry sprawdzony przepis. No i znalazłam. Udusiłam żeberka wg pani przepisu i to był mój dobry wybór. Mąż, który za żeberka dałby się pokroić chwalił mnie za taki obiad. Myślałam, że zje wszystko. A to przecież danie na dwa dni. Polecam ten przepis. Patrycja :))))))

    OdpowiedzUsuń
  40. Doskonałe żeberka. Polecam wszystkim amatorom żeberek.Pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  41. Mnie też ostatnio naszła ochota na żeberka. Chociaż nigdy wcześniej ich własnoręcznie nie robiłam, znalazłam ten przepis i do dzieła. Oczywiście dokonałam małych zmian, bo zawsze staram się wszystko robić po swojemu. Do cebulki dodałam pokrojonego pora i pieczarki, a na koniec wszystko ładnie na wierzchu podpiekłam. Wyszły pyszne! Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  42. Robiłem te żeberka. Wyszły takie jak oczekiwałem. Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  43. Wczoraj je zrobiłam, wyszły pyszne, wszystkim bardzo smakowały. Dla odmiany podałam je z pyzami na parze :)

    OdpowiedzUsuń
  44. A możesz napisać na ile osób te 1 kg zeberek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi napisać na ile osób. Ja moje żeberka podzieliłam na 12 kawałków. Ale to wszystko zależy od żeberek czy są bardziej mięsne, czy mniej i jak dadzą się pociąć wzdłuż miedzy kostkami. Moje żeberka miały mało kości. A poza tym to też zależy od apetytu. Pozdrawiam :)

      Usuń
  45. Dziś zrobiłam na obiad... pyszne, mięso mięciutkie, a sos fenomenalny! Muszę je powtórzyć przy większej publiczności hehe Pozdrawian

    OdpowiedzUsuń
  46. Wyśmienite żeberka. Zrobiłam je dokładnie wg przepisu. Nic dodać i nic ująć. Receptura jak w aptece. Polecam z kluskami śląskimi. Pychota. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Jest to kolejna potrawa zrobiona według przepisu Krysi.
    I jak zwykle strzał w dziesiątkę.
    Żeberka pyszne, sos wyrazisty.
    Szkoda, że się tak szybko skończyły.
    Na pewno je jeszcze kiedyś powtórzę.
    Pozdrowienia dla autorki przepisu:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Zrobiłem dzisiaj. Były rzeczywiście dobre, miękkie, ale się nie rozpadały. Polecam, Marcin

    OdpowiedzUsuń
  49. Przepyszne.Mąż się zachwycał a synek który jest niejadkiem zjadł sporą porcję.Bardzo polecam i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  50. delektujemy sie zeberkami od zawsze, jednak zamiast ziol prowansalskich uzywam zmielony lub ziarnisty kminek, a zamiast smalcu maslo klarowane lub olej rzepakowy. kwasna kapustka do tego lub wlasnej roboty ogorek kiszony z ziemniaczkami. i sosik. no i potem te centymetry... ale sie rozmarzylam - naprawde wyborne. nie ma to jak stara kuchnia, bez udziwnien. pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  51. przepis genialny! troche go zmodyfikowalem... do marynowania zamiast ziol prowansalxkich dodalem troche czosnku, cukru i majeranku. pieklem w temp 180 ale pod grillem a podajac posypalem siekana pietruszla i kolendrą. do tego tagliatele z sosem z pieczenia z niewielkim dodatkiem parmezanu no i palce lizać

    OdpowiedzUsuń
  52. Najlepsze żeberka jakie do tej pory jadłam i jakie zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Mój mąż stwierdził, że tak pysznych żeberek nie jadł do tej pory. Od teraz tylko takie będę robić. Wyszedł wspaniały obiad:)

    OdpowiedzUsuń